Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy






   Wyłącz reklamy
Publikacje astrologiczne » Wojciech Jóźwiak » Enneagram i numerologia - dwa wzajemnie obce języki
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Wojciech Jóźwiak





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:09 09-09-2009


16

Nawiążę do dyskusji (w wątku "Plemię zodiakalistów i plemię enneagramowców") między Agasze i Tamką. Agasze mówi tam, że „jej liczba to 7” i „7-ki zwykle są samotnikami”. Ktoś kto uważnie czytał cały wątek zauważy, że ja wcześniej piszę tak: "7-Epikurejczyk ma jednocześnie cechy typu z dominującym Jowiszem i typu z dominującą Wenus". Czyli SIÓDEMKA NUMEROLOGICZNA to samotnik, a SIÓDEMKA ENNEAGRAMOWA to biegunowe przeciwieństwo samotnika: to ekspansywna i pełna wdzięku dusza towarzystwa!
I tak w tym momencie poruszyliśmy problem: enneagramu nie wolno mylić z numerologią. Mimo że posługują się prawie identycznymi nazwami, są to jednak dwa obce sobie języki, w każdym punkcie. Co gorsza, to są takie języki, które przypominają kłopot ze słowem „laska”, które po polsku znaczy „kij do podpierania się gdy ktoś utyka”, a po czesku znaczy: „miłość”. Albo jak s i sz w polskim i węgierskim, nasze s Węgier wymawia jak „sz” i odwrotnie. Oszaleć można.
Tymczasem mnóstwo ludzi enneagram z numerologią myli. Nie dalej jak wczoraj w rozmowie przyłapałem na takim błędzie pewną moją znajomą.

Jakie są różnice między tymi systemami?
Enneagram jest to czysta empiria. Nie wylicza się w nim żadnych liczb (ani nie stawia horoskopów). Enneagram przedstawia 9 wyrazistych wzorców osobowości. Sztuka posługiwania się enneagramem polega na tym, żeby na podstawie pewnych widzianych u ludzi „objawów” przyporządkować realnych ludzi do tych wzorców. Np. ktoś zachowuje się „niegrzecznie”, a przy tym czujesz, że w spornej sprawie nie ustąpi i nie będzie szukać kompromisu (itd.) - więc stawiasz hipotezę, że jest to Ósemka-Szef. Inny ktoś siedzi cicho w kącie, a na koniec przysłuchiwania się rozmowie rzuca trochę od bani: „to co mówiłeś, przypomina mi pewną kwestię, którą w roku 2002 podniósł Slavoj Żiżek”. Stawiamy hipotezę: oto Piątka-Obserwator. Ktoś inny usiłuje się z tobą zaprzyjaźnić, wręcza ci upominki, zaprasza do swojego domu na bankiet, albo namawia cię do zapisanie się do swojego stowarzyszenia - podejrzewasz, że to dwójka-Dawca. Itd. Znasz wzorce enneagramu, obserwujesz ludzi (i wiesz CO u nich obserwować, bo tego też uczy enneagram) - po czym oceniasz, do których wzorców pasują. Tak działa enneagram, tak go się stosuje. To jest czysta empiria. To jest tak, jakbyś z obserwacji zgadywał/a, w którym znaku dany człowiek ma Słońce, albo która planetę ma na ascendencie. Z tą różnicą, że znaki i planety są obarczone błędem przypadku, a enneagram został wymyślony i wyszlifowany właśnie z takim zamiarem, żeby sprawdzał się w możliwie największej liczbie przypadków.

Numerologia (chociaż też, jak enneagram, ma 9 swoich typów) działa całkiem inaczej. W wyniku jej procedury wylicza się liczbę, która ma być charakterystyczna dla danego człowieka - i do tego nie jest potrzebna żadna realna obserwacja. To jest „wnioskowanie pośrednie” - podobnie jak w dywinacjach wnioskuje się z czegoś "pośredniego" czyli niezwiązanego materialnie z tematem: z układu planet (w astrologii), z wyciągniętych kart (w tarocie), z liczby przełożonych patyków (w Yijingu). Oczywiście powstaje pytanie, czy naprawdę między planetami, kartami, patykami a ludźmi i wydarzeniami nie ma „materialnego” związku - ale to inna sprawa. Jung (psycholog-ezoteryk) i Pauli (fizyk-noblista od mechaniki kwantowej) taki związek postulowali i nazwali go „synchronicznością”. Być może taki związek istnieje także w przypadku numerów, ale byłoby bardzo dziwne, gdyby zachodził regularnie. W ogóle synchroniczność, jeśli zachodzi, to z pewnością NIEregularnie.

W każdym razie enneagramu z numerologią NIE WOLNO mylić, i jeśli ktoś czyta o jednym i o drugim, to radzę, niech oba te tematy trzyma możliwie daleko do siebie, w różnych i odległych szufladach mózgowych.

Wojciech Jóźwiak


MussKa


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:10 17-10-2010

ja znam osobę - numerologiczną 7-kę (34) baaardzo towarzyską, nie ma ona nic z samotnika. nie wiem natomiast jaką jest cyfrą w Enneagramie, ale co do numerologii, to mi się kompletnie nie zgadza
ach, chyba M.Monroe byla numerologiczna 7ką tak się mi przypomniało


LOCA  (66)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:10 17-10-2010


1615

Cytat:  MussKa :
> ja znam osobę - numerologiczną 7-kę (34) baaardzo towarzyską, nie
> ma ona nic z samotnika. nie wiem natomiast jaką jest cyfrą w Enneagram> ie, ale co do numerologii, to mi się kompletnie nie zgadza
> ach, chyba M.Monroe byla numerologiczna 7ką tak się mi
> przypomniało tez mi się wydaje że tym samotnictwem to tu przesadzone co do 7 znam kilka jedną jest mój syn i żadna nie jest samotnikiem.


hmmmm81  (8)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:10 17-10-2010

Cytat:  LOCA :
> Cytat:  MussKa :
> > ja znam osobę - numerologiczną 7-kę (34) baaardzo towarzyską, nie
> > ma ona nic z samotnika. nie wiem natomiast jaką jest cyfrą w
> Enneagram> ie, ale co do numerologii, to mi się kompletnie nie zgadza > >
> > ach, chyba M.Monroe byla numerologiczna 7ką tak się mi
> > przypomniało tez mi się wydaje że tym samotnictwem to tu
> przesadzone co do 7 znam kilka jedną jest mój syn i żadna nie
> jest samotnikiem.

hmmm ja jestem 7 i na pewno w towarzystwie dobrze się czuję, nie mam problemów komunikacji "powierzchownie" odbierana jetem tak- jako dusza towarzystwa, wydaję mi się iż bardziej tu chodzi o "samotnię" duszy tych że 7, wewnętrznie mimo całej"masy" ludków czuję się samotna w pewnych kwestiach za dużo rzeczy biorę do głowy i czuję pustkę w zrozumieniu, co do mojego eneagramu się nie wypowiadam, bo gdybym dzis miała odpowiedzieć na pytania go określające odpowiedziałabym inaczej więc myślę że wynik wyszedłby inny ale coś w tym jest w tej 7, chodź nie mi to oceniać czy to dobrze czy źle, wiem że ja nieraz jestem samotna wśród tłumuu i to jest mało komfortowe.




andromeda  (55)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:10 17-10-2010


1869

Moja siostra z urodzenia siódemka, ale czy samotnik... napewno nie z wyboru . Dusza towarzystwa i buzia jej nigdy nie zamyka


11kami  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:10 17-10-2010


729

podpisuje sie pod waszymi podpowiedziami wlasnym doswiadczeniem moj maz 7 napewno nie samotnik w towarzystwie uwielbia brylowac


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
horoskop znaki zodiaku
Reklama:


horoskop znaki zodiaku
horoskop znaki zodiaku