
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Opozycja planet » Brak opozycji |  | Idź do strony: 1, 2 następna » |  | Autor | |  |  maszowa (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 20-09-2009
52 | Brak jakichkolwiek opozycji w kosmogramie rozleniwia. Jest zbyt łatwo, nie ma z czym walczyć, wszędzie potrafię się "wtopić w otoczenie". Czasem brakuje mi jakiejś siły napędowej do tego stopnia, że potrafię się (po cichu) ucieszyć z jakichś problemów czy przeszkód, bo wreszcie nie jest tak nudno.
Z zaangażowaniem włączam się w rozwiązywanie problemów innych ludzi - to mi czasem zastępuje własne, ale wtedy czuję się jakbym żyła cudzym życiem, jakbym brała udział w jakimś filmie, tyle że to nie jest mój własny film.
Tak czy inaczej - wciąż stoję z boku, a prawdziwe życie przelatuje mi koło nosa.
Zabawne, że równie dobrze można narzekać na problemy jak na ich brak. Enneagramowa czwórka czyli Maruda - to ja  |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 21-09-2009
266 | Cytat:
maszowa
:
> Brak jakichkolwiek opozycji w kosmogramie rozleniwia. Jest zbyt
> łatwo, nie ma z czym walczyć
ja mam jedną jedyną opozycję - urana do MC. może nie jest to rzeczywiście ułatwiający zycie aspekt - ale takowy jedyny. i stanowczo nie mogę powiedzieć, że moje życie płynie spokojnie i bez przeszkód... więc coś mi się wydaje, ze chyba nie jest to do końca braku (czy prawie braku) opozycji. oczywiście w moim kosmogramie jest trochę istotnych kwadratur, ale Ty chyba też nie jesteś od nich tak całkiem wolna?
pozdrawiam, także Czwórkowa Maruda  |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 14:09 21-09-2009
266 | dodam, że ta moja opozycja jest dość luzna - 7stopni. z tym, że, zobacz, prawie wszystkie moje planety położone są poniżej głównej osi - w przeciwieństwie do Twojego kosmogramu. pewnie, Twój ekstawertyczny charakter, w powiązaniu ze słońcem w entuzjastycznym strzelcu, księżycem w energicznym i wojowniczym baranie, marsem,wenus i merkurym w silnym skorpionie, i daje Ci moc przechodzenia przez przeszkody w niezauważalny nawet dla Ciebie sposób...?  |  |  maszowa (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 21-09-2009
52 | Cytat:
kolaborantka
:
> pewnie, Twój ekstrawertyczny charakter, w powiązaniu ze słońcem w
> entuzjastycznym strzelcu, księżycem w energicznym i wojowniczym
> baranie, marsem,wenus i merkurym w silnym skorpionie, i daje Ci moc
> przechodzenia przez przeszkody w niezauważalny nawet dla Ciebie
> sposób...? 
Znaczy, mam nie marudzić, skoro umiem takie "czary mary", że sama nawet nie wiem jak i kiedy ?
Tak mi się wczoraj "samo" marudziło, dziś już mam lepszy nastrój, więc nie narzekam.
Twoim Uranem w pobliży IC nie przejmowałabym się za bardzo. Nie dość że daleko i nie wszyscy astrologowie uznają aspekty do tych punktów, to jeszcze chyba "mówi" raczej o Twoim pochodzeniu niż obecnym życiu. Masz za to piękną Wenus na ascendencie i to ona się tu liczy najbardziej.
Lubię Wenus, bo i dla mnie jest ważna
Pozdrawiam wenusowo |  |
|  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 21-09-2009
266 | Cytat:
maszowa
:
dziś już mam lepszy nastrój, więc nie narzekam.
hej, ja tego tak nie odebrałam , to fajny temat. mam nadzieję, ze ktos sie jeszcze wtej sprawie odezwie
>
> Twoim Uranem w pobliży IC nie przejmowałabym się za bardzo. Nie dość
> że daleko i nie wszyscy astrologowie uznają aspekty do tych punktów,
> to jeszcze chyba "mówi" raczej o Twoim pochodzeniu niż obecnym życiu.
no cóż, ja nie tyle wspomnialam o uranie na IC, co w opozycji do MC , choc to zupełnie to samo, to jednak w troche innym kontekscie. swoją drogą, ciekawe, co bys powiedziala w takim razie o moim pochodzeniu na podstawie tego położenia? w kazdym razie zdaje się, ze uran przy IC moze raczej mowic o stosunku własciciela horoskopu do owego "pochodzenia"... o dość "lekkim" stosunku
> Masz za to piękną Wenus na ascendencie i to ona się tu liczy
> najbardziej.
tak, ta moja wenus chyba ratuje mi tyłek całe życie. ludzie lubią mnie jakby "za nic". oczywiscie ci, którzy lubią . ale z samej sympatii nie wszystko co wartosciowe mozna zbudować...
pozdrawiam serdecznie |  |  maszowa (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 21-09-2009
52 | Cytat:
kolaborantka
:
> Cytat:
maszowa
:
> dziś już mam lepszy nastrój, więc nie narzekam.
>
> hej, ja tego tak nie odebrałam , to fajny temat. mam nadzieję, ze
> ktos sie jeszcze wtej sprawie odezwie
> >
Żartowałam
> swoją drogą, ciekawe, co bys powiedziala w takim razie o moim
> pochodzeniu na podstawie tego położenia? w kazdym razie zdaje się,
> ze uran przy IC moze raczej mowic o stosunku własciciela horoskopu do
> owego "pochodzenia"... o dość "lekkim" stosunku
Och, ja się astrologii dopiero od niedawna uczę, więc bardziej na intuicję niż z prawdziwego doświadczenia mogę jedynie spróbować. Wiec na podstawie tzw. "czuja" powiem, że w Twoim domu rodzinnym "widać" prawnika, adwokata albo kogoś takiego, kto jest jakoś związany z sądownictwem. Saturn wskazuje na ojca. Myślę, że nie było w domu zbyt spokojnie - to raczej ciągłe małe rewolucje, zmiany, może przeprowadzki.
No i ciekawe, czy chociaż odrobinę otarłam się o prawdę? |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 21-09-2009
266 | Cytat:
maszowa
:
> w Twoim domu rodzinnym "widać"
> prawnika, adwokata albo kogoś takiego, kto jest jakoś związany z
> sądownictwem. Saturn wskazuje na ojca. Myślę, że nie było w domu zbyt
> spokojnie - to raczej ciągłe małe rewolucje, zmiany, może przeprowadzk> i.
> No i ciekawe, czy chociaż odrobinę otarłam się o prawdę?
nie było zbyt spokojnie - a rewolucja była jedna, wielka, i była chlebem codziennym - wyniosłam się z domu w wieku 15 lat.
prawnika w naszej rodzinie nie było ani jednego , ale mozna też powiedzieć, ze mama była Najwyższym Sędzią, a tata adwokatem diabła
udało się więc otrzeć o prawdę  |  |  maszowa (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 06:09 22-09-2009
52 | Cytat:
kolaborantka
:
> udało się więc otrzeć o prawdę 
Otarłam się nawet bardziej, niż się spodziewałam.
Pozdrawiam serdecznie |  |  allla (7)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:10 31-10-2009
8 | Ojej, zamień się ze mną na jakiś czas radixem! Ja mam T-kwadrat na osiach AS, MC i IC! Merkury na AS tworzy kwadratury (bardzo ścisłe) do Marsa na MC i Księżyca na IC, i oczywiście Mars jest w opozycji (2 st) do Księżyca. Uwierz mi, że to jest terror dla mojej psychiki. Ciągle coś się dzieje. Najdłużej spokój to miałam chyba jakieś dwa tygodnie. Inną kwestią jest to, że jak za długo ten spokój jest to... wariuje z niepokoju, że nic się nie zmienia. I sama prowokuję zmiany. I tak w kółko. Dla mnie osobiście jest to męczące, moja natura mnie męczy. Chciałabym być domatorką lubiącą spokój naprawdę. Ale mnie ciągle gdzieś "rwie". Czasami sama nie wiem o co mi chodzi.  |  |  maszowa (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:10 31-10-2009
52 | Cytat:
allla
:
> Ojej, zamień się ze mną na jakiś czas radixem!
Jasne - jeśli tylko umiesz tego dokonać, zamienię się na jakiś czas.
Opozycje i kwadraty nie pozwalają się nudzić, a sama mówisz, że coś się stale musi dziać. |  |
|