
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Numerologia » Mistrzowska 11 » Jedno jest pewne - mamy misję :-) |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5 następna » |  | Autor | |  |  Robert Kozakiewicz (19)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 23:07 03-07-2009
45 | Przyznaję, z numerologią miałem do tej pory mało wspólnego ale wiedziałem, że jestem 11.
Liczby mistrzowskie należy traktować jako dar od losu polegający na konieczności zrealizowania pewnej "misji". Jeśli się jej nie realizuje, ludzie są szarpani przez frustracje i inne niemiłe przypadłości. Jedenastki nie są szarymi myszkami. Zawsze wyróżniają się z tłumu. W dobrym lub złym świetle - z pewnością nie pozostaną niezauważone :-)
Aby nie było tak prosto, okazuje się, że jedenastka powstaje z sum 2 + 9, 3 + 8, 4 + 7, 5 + 6 i należy ją traktować jako realizację potencjału obu składników. I tak, dla sumy 2 + 9 będzie to połączenie wrażliwości i uduchowienia, 3 + 8 połączenie energii i kreacji itd...
No właśnie - jakimi jedenastkami jesteście? |  |  andromeda (55)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 05:07 04-07-2009
1895 | Nie odczuwam tego jako ani błogosławieństwa ani jako misji do zrealizowania. Poza tym z numerologii w prymitywnej postaci można spaść do biednej wrażliwej dwójki. Taka jakaś teoria niby do przerabiania w praktyce. Jak mam być szczera, to numerolodzy mi mówią cały czas o zmarnowanych szansach i itd. To wszystko jednak jest ogólne. Nie czuję się ani wielka ani mądra i jakoś nie widzę drogi do polepszania świata, poza segregacją ekologiczną  |  |  Koralik (17)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:07 04-07-2009
39 | Ja również jestem numerologiczną 11 i muszę przyznać, że choć osoby postronnie patrzące na moje życie uważają je za doskonałe, ja gubię się w nim nie potrafiąc wyjaśnić skomplikowanych kolei losu, dziwnych zbiegów okoliczności czy okresowych fartów. Zauważyłam jednak, że to moje wnętrze jest jakieś skomplikowane nie zaś otoczenie. Jestem osobą nadwrażliwą czasami chyba sama robię z igły widły. Chaos, mętlik i gmatwanie nawet w istocie prostych spraw - tak odbieram swój "DAR" :/ Nie jest łatwo być "11". I choćbym wytężała wzrok to nie widzę MISJI. Chyba, że jest nią wewnętrzne rozdarcie. To tak... |  |  Horus777 (2)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:07 07-07-2009 | Dokładnie 11 - stki to tak jak ja . Ale nie macie innego wyjścia jak to zaakceptować - te wszystkie nastroje , problemy i tzw zł dni . Niestety przerabiamy Karmę Hioba ... |  |
|  |  michalin (32)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 12:07 08-07-2009
2 | Ja też jestem 11, może powinnam napisać że pretenduje do 11, bo jestem na razie jeszcze dwójeczką. Tak te nastroje... są trochę męczące, ale to pewnie takie wyzwanie Horusie777, możesz napisać co to znaczy że przerabiamy karmę Hioba?
Moja 11 powstaje z sumy 2+9, więc wrażliwość (chyba za duża) i uduchowienie- za bardzo odrealnione ostatnio, sprawy materialne mało zajmujące. Chyba powinnam się mocno uziemić Może ktoś zna skuteczne sposoby? |  |  e_maruda (4)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 11-07-2009
1 | Witam wszystkich Ja także jestem 11, taką 2+9, ale także nie czuję misji.Życie mnie jak dotąd nie rozpieszczało i jakoś tak się zawsze składało, że to ono mnie niosło jak chciało, rożne zdarzenia i zbiegi okoliczności nie pozwalały mi dokonywać wyborow. Często robiłam to co musiałam, dużo rzadziej to co lubię. Często miałam wrażenie że jestem nie w swoim czasie i miejscu.A misja? Może jej nie dostrzegłam, a może jej wcale nie było? |  |  melania (22)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:07 15-07-2009
379 | droga życia 11 - Ci, którzy wibrują pozytywnie, mogą korzystać z pomocy i
inspiracji sił kosmicznych. Jest to droga ideału, intuicji, natchnienia i
oryginalności, a także pracy dla celów grupowych, społecznych. „Jedenastka" ma obowiązek inicjowania innych, dzielenia się wiedzą wewnętrzną, którą nagromadziła w wielu poprzednich wcieleniach. Dlatego teraz posiada umiejętność odkrywania sekretów życia. Wiele osób naznaczonych tą wibracją ma specjalną misję do spełnienia, która zostanie im objawiona w stosownym momencie we śnie lub za sprawą jakiegoś ważnego wydarzenia. Wibracja ta daje odwagę i oryginalność oraz dużo energii.
Jesteś osobą posiadającą predyspozycje przywódcze, lecz musisz bardzo
umiejętnie dysponować swymi wysokimi wibracjami i wykorzystywać je dla celów praktycznych. Masz również zalety wychowawcy i umiejętność przekazywania wiedzy, która zostanie szybko zauważona i stanie się źródłem twoich sukcesów. „Jedenastki" mają ugruntowane przekonania i są zawsze gotowe do walki o ich urzeczywistnienie.
Artyzm i indywidualny wyraz wszystkiego co robią, sprawia, że są poszukiwanymi towarzyszami, a ich życie jest aktywne i wypełnione wyzwaniami. Niekiedy twoje wspaniałe projekty są niestety nierealne, a oryginalność zamienia się w ekscentryczność, gdyż brak ci poczucia rzeczywistości. Metafizyczny kontakt, jaki posiadasz ze swym wnętrzem i siłami życia, oraz mediumiczność zapewniająca przepływ informacji z przyszłości i innych wymiarów powodują, że widzisz to, czego nie dostrzegają inni. Dzięki tym darom możesz stać się prekursorem,
twórcą rzeczy zupełnie nowych, wyprzedzających epokę, mistrzem duchowym. Nawet jeśli nie wykorzystujesz w pełni swoich możliwości, jesteś osobą obdarzoną wyjątkową intuicją i orientujesz się szybciej niż inni, w jakim kierunku należy iść.
Negatywna „jedenastka" jest napięta, nerwowa, egoistyczna, żądna władzy i
posesywna. Najważniejszą jej lekcją jest okiełznać swe wybujałe ego i
sprowadzić je do właściwych rozmiarów. Zrezygnować z wyolbrzymionych ambicji.
Nauczyć się prowadzić dialog, nie walczyć i nie manipulować innymi. Opanować swój despotyzm, umieć dawać i brać, nie folgować wybujałej wyobraźni i opanować lęki płynące z podświadomości. Nie wykorzystywać swych talentów w celach materialistycznych, gdyż prowadzi to do ruiny i bezustannych klęsk. Używać swej inteligencji bez kompleksu wyższości. Egoiści i zarozumialcy będą musieli ciągle zaczynać od nowa. |  |  filipka (2)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 00:07 27-07-2009
6 | Z tego co słyszałam i czytałam w sieci, aby z dwójeczki miała szansę zaistnieć jedenastka, to trzeba stale pracować nad własnym egocentryzmem.
Z kolei żeby przezwyciężyć rozchwianie emocjonalne, napięcia, należy się dzielić swoją wiedzą z innymi.
Chociaż mam 11 dopiero przed sobą, to z tego co widziałam u znajomych mam wrażenie, ze niekoniecznie o wielkie misje musi chodzić, a bardziej o przekazywanie własnej mądrości życiowej innym. Może po prostu jedenastki mają coś mądrego w tej sprawie do powiedzenia innym? |  |  Okres (1)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:08 03-08-2009
2 | Idealnym przykładem 11 jest artysta Austin Osman Spear zapoznajcie się z jego pracami i biografią. Potrafił okiełznać moce podświadomości i cieszyć się życiem w pełni w swej piwnicy wypełnionej płótnami. Natchnienie przynosiły mu sny i wizje których doświadczał, posiadał on wiedzę z zakresu ezoteryki i szereg szalonych doświadczeń z tej dziedziny. |  |  słodka wisienka (28)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:08 13-08-2009
192 | Witam w grupie 11 Można przez całe życie realizować się jako dwójeczka albo pracować nad swoim rozwojem duchowym i stawać się jedenastką. Nie zawsze jest tak,ze trzeba walczyć ze swoim egoizmem bo często dwójki są nawet za bardzo "dawcami" niż "biorcami".Ważne też jest jaki jest nasz klucz wcielenia, czyli I punkt zwrotny.Tutaj jedna 11 może mieć 1, inna 7 a jeszcze inna jakąs inną liczbę.Ten klucz wcielenie determinuje w dużym stopniu nasze nastawienie do życia.Ważne są również nasze wyzwania, ważny jest nasz dzień urodzenia, nasze imiona i nazwiska.Dopiero to wszystko daje obraz nas,dlatego takie mogą być różnice między jedną a drugą 11.Pozdrawiam cieplutko |  |
|