 stary (11)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:02 01-02-2010
347 | Cytat:
Patsy
:
> od 18III do 11VIII wychodzi mi kwadratura Saturna do Neptuna> > w III domu(Aspekt dotyczy: komunikacji, ideałów i środków ich
> wyrażania, krewnych, krótkich podróży)czyli znow aspekt długoterminowy> >
>
> "trudności w znalezieniu dobrego punktu zaczepienia i zbudowaniu
> fundamentów do dalszego działania"
>
> rozumiem,ze ten okres bedzie charakteryzowal sie tym,ze bede sie czuc> > zagubiona i bede szukac drogi wyjscia? nie bede mogla sie z kims
> dogadac i znow bede planowac wyjazd?
Neptun w Strzelcu, żywiole ognia, posycanym energią Jowisza , to ogromne przestrzenie myślowe, otwarcie na przesłania duchowe, których rozum nie obejmuje, gdzie artystyczna dusza z bogata wyobraźnią realizuje swoje utopijne cele.. To taka dziwna energia powodująca erozję umysłu, niezwykle wrażliwego na każdy rodzaj komunikacji ( dom III). Jeśli na dodatek jest to pogranicze rzeczywistości, metafizyki i mistyki, to postawa marzycielska święci wszelkie triumfy. Ta irracjonalna planeta jakby wręcz pchała do emocjonalnego zjednoczenia z jakąś wielką emocjonalną zbiorowością. Mozna to porównać do oceanu bezkresnego, gdzie zatracają się indywidualne reakcje jednostki, reagując tylko na całość. Z drugiej strony jednak, jak popatrzec na Neptuna w III domu, w Strzelcu to jest tam przebłysk sugestii dyscypliny panowania nad tymi dziwnymi odczuciami i nadwrażliwością, oraz koniecznością skupienia się na odczuciach rozumu, z pominięciem emocji.
I oto pojawia się Saturn w XII domu izolacji i podświadomości, na dodatek w znaku Wagi, zywiole powietrza, podejmujący się piekielnie trudnej roli. Bo nie dośc, że ma przeciwko sobie dodatkowego Neptuna to jeszcze współwładcę Jowisza. Pojawia się ciekawie, bo 18 marca z informacją o konieczności budowy nowej osobowości na drodze konkretnych, już przeżytych doświadczeń, będąc jednoczesnie naturalna opozycją do dążeń Neptuna i pokazując, ze czas na konkretny umysł, chroniący jednostkę. To taka jakby walka planet między sobą o duszę, o potrzebę odrębności, izolacji i strazy własnych interesów ( Saturn) a wyrzeczeniem się własnych pragnień podświadomości ( Neptun i spółka). Zważmy, że 7 kwietnia Saturn wraca do zbaku Panny, i będąc w retrogradacji, daje wolną wolę, nowe światło kierowane na wymuszenie dyscypliny. Przyjdzie więc poczucie ograniczenia, przymuszenia, skrępowania. Widac siła Saturna jest mocna, bo w sukurs Neptunowi przychodzi w te pędy Uran zwodniczy stając w ostrej opozycji do Saturna, co zdarzy się 27 kwietnia. Zatem bunt jednostki przeciwko ograniczeniom saturnowym wobecd przeżyć cudownej ekstazy.
Problem w tym, ze Saturn wraca do Wagi 22 lipca. I to jest praktycznie czas zakończenia prac nad soba i podjęciem ostatecznewj decyzji, ktora będzie promieniowała przez lata. A ponieważ jest to 1 cykl Saturna, więc tym bardziej trzeba rozważyć, czy Ponury Nadzorca, któremu opozycja neptunowo-jowiszowo-uraniczna przypisała epitet "advocatus diaboli", nie jest faktycznie jedynym, ktory ma na sercu dobro jednostki. Jesli spojrzec na cechę tej planety, w szczególności troskliwość,oddanie, rzeczowość, wytrwałość, zrównoważenie i dbałość, to wskazane jest dać sobie czas na chwilę zadumy.
Osobiście bardzo lubię i cenię Saturna. Jest moim patronem i to wiernym. |