
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Astrologia i potomstwo |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 następna » |  | Autor | |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
40 | Czy dana osoba będzie miała dzieci, nie można osądzić wyłącznie z indywidualnego horoskopu - ponieważ sprawa ta nie zależy od jednostki - lecz w tym celu należy porównać natywniki przyszłych rodziców i zmieszać ich indywidualne cechy, bowiem, gdy oba horoskopy wykazują naturę płodną, rodzi się wiele dzieci, zaś gdy oba są tylko średnio płodne, albo jeden płodny a drugi jałowy - prognoza ukształtuje się też odpowiednio.
Wskaźniki poszczególne horoskopu indywidualnego interpretować najeży następująco:
Księżyc jest planetą zapłodnienia - stąd najważniejszym sygnifikatorem. Drugie miejsce zajmuje Wenera, planeta miłości i przyciągania, ostatnie zaś Jowisz, planeta dobroczynności. Jeśli jedno z tych ciał kosmicznych znajduje się w piątym domu, który traktuje o dzieciach, przy czym w płodnym lub podwójnym znaku (Rak, Skorpion, Ryby, Bliźnięta lub Łucznik), oznacza to, że dana osoba posiada naturę płodną i będzie miała potomstwo. Analogicznie przedstawia się sprawa przy tego rodzaju obsadzeniu jedenastego odcinka natywnika. Ponieważ, gdy horoskop odwrócimy, tak że siódmym polem stanie się pierwsze - które wówczas będzie mówić o małżeństwie -- dom jedenasty będzie piątym, traktującym o dzieciach - dlatego należy analizować zarówno piąty, jak jedenasty odcinek radixu. Lecz - jak już powiedzieliśmy - istotny stan rzeczy może być przepowiedziany tylko ze zmieszania odnośnych układów w natywnikach obojga rodziców.
Gdy gwałtowny, burzliwy Mars, lub Saturn - znany ze starożytnej mitologii jako morderca dzieci - względnie Słońce lub Uranus znajdą się w piątym albo jedenastym domu, wówczas albo przeszkadzają urodzeniu dziecka, albo uśmiercają je w dziecięctwie. Ma to miejsce zwłaszcza, gdy Baran, Lew lub Koziorożec znajdują się na początku odnośnego domu.
Księżyc w Raku, Skorpionie, Rybach. Bliźniętach lub Łuczniku, przy czym W pomyślnym aspekcie z Jowiszem lub Wenerą wskazuje na liczną rodzinę. Lecz gdy Księżyc znajduje się w Baranie, Lwie lub Koziorożcu oraz skaleczony przez złoczyńców lub Słońce - małżeństwo jest zazwyczaj bezpłodne. Saturn lub Wenus w siódmym domu są również oznaką bezpotomnego związku.
O ile między wskaźnikami piątego i jedenastego domu zachodzą ważne odchylenia, sąd należy odpowiednio zmodyfikować.
Opracowane na podstawie:
J.R "Astrologia, a małżeństwo"
wydanie z 1938 r.
Wydawnictwo "Hejnał", Wisła, (Śląsk Cieszyński)
Drukarnia Pawła Mitręgi w Cieszynie |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
40 | Musiałam założyć ten wątek ponieważ...... kiedy to przeczytałam to dreszcze przeszły mi po pleckach 
W moim radixie planety mają takie ułożenie jak opisuje to powyżej przytoczony tekst dokładnie ten:
Gdy gwałtowny, burzliwy Mars, lub Saturn - znany ze starożytnej mitologii jako morderca dzieci - względnie Słońce lub Uranus znajdą się w piątym albo jedenastym domu, wówczas albo przeszkadzają urodzeniu dziecka, albo uśmiercają je w dziecięctwie. Ma to miejsce zwłaszcza, gdy Baran, Lew lub Koziorożec znajdują się na początku odnośnego domu.
NIe wiem co gorsze - nie miec dzieci, czy zyć ze świadomością taką, że moje dzicko zostanie uśmiercone w dziecięctwie ???
Przyznam że weszło mi to w psyche ostro i siedzi siejąc co chwila jakieś spustoszenia  |  |  LOCA (73)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
2094 | a ja coś takiego znalazłam;;;;Kosmiczne bociany
www.magia-gwiazd.pl
Macierzyństwo jest zapisane w gwiazdach
Astrolog może powiedzieć, czy masz szansę cieszyć się z gromadki dzieci, czy raczej słabo nadajesz się na rodzica.
Z twojego horoskopu wyczyta także, kiedy są najbardziej pomyślne dni na spłodzenie potomka - i jakiej on będzie płci...
Ostatnio coraz głośniej mówi się o tym, że nie każda kobieta musi być matką; że dzieci nie dla wszystkich są błogosławieństwem. Że niektórzy - i kobiety, i mężczyźni - sens życia odnajdują w miłości do partnera, w pracy zawodowej, w zainteresowaniach innych niż przekazywanie genów następnemu pokoleniu. Na Zachodzie furorę (i spore zamieszanie) robi książka, w której autorka przyznaje, że właściwie nie powinna mieć dzieci, o czym przekonała się, wychowując trójkę pociech. Inne publikacje, które pojawiają się jak grzyby po deszczu, wzywają, by przestać traktować tych pozbawionych instynktu macierzyńskiego lub ojcowskiego jako gorszy gatunek ludzi. W końcu to nie ich wina, że tacy się urodzili. I że ogromną krzywdę wyrządza im powszechne przekonanie, że kobieta MUSI mieć dzieci, bo inaczej jej życie jest nic niewarte.
Gdy spojrzymy w horoskopy takich kobiet, okaże się, że ten brak instynktu macierzyńskiego wyraźnie jest tam widoczny.
P
łodny Rak i sterylna Panna
Starożytni astrolodzy wyodrębnili spośród dwunastu znaków zodiaku znaki płodne i bezpłodne. Do najbardziej płodnych zaliczyli wodnego Raka, Skorpiona, Ryby i ziemskiego Byka, a do najmniej - intelektualne Bliźnięta, ognistego Lwa oraz sterylną Pannę. Okazuje się, że w tym dawnym podziale jest coś na rzeczy, bo akurat zapatrzony w siebie Lew czy słynąca z licznych zahamowań Panna mogłyby obyć się bez dzieci, czego na pewno nie można powiedzieć o Raku, troskliwie dbającym
o rodzinę, który z reguły ma dużo pociech i poświęca im niemal cały swój czas.
Najbardziej jaskrawym przykładem oddanej matki Raczycy jest Nadya Suleman, która kilka miesięcy temu po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych urodziła zdrowe ośmioraczki, poczęte w wyniku in vitro. Kontrowersje wzbudził dodatkowo fakt, że Nadya miała już szóstkę dzieci, ale najwidoczniej było jej mato. Teraz bawi czternaścioro rozwrzeszczanych pociech i podobno myśli o następnych.
Matczyny Księżyc
Obok znaków zodiaku, najważniejszym planetarnym symbolem płodności pozostaje - kojarzony z kobiecością i opieką - matczyny Księżyc. Jego posadowienie w horoskopie często mówi zarówno o tym, kim była dla nas matka, jak i o tym, jakimi sami będziemy rodzicami.
Zwykle niekorzystne posadowienie Księżyca wskazuje na duże trudności z zajściem w ciążę, problemy podczas porodu, względnie na kłopoty z wychowaniem pociech lub po prostu na liczne wątpliwości przy podejmowaniu decyzji o powiększeniu rodziny.
Frida Kahlo nie mogła mieć dzieci. Tęsknota za macierzyństwem jest widoczna na wielu jej obrazach.
Kobiety, które mają w horoskopach korzystny aspekt pomiędzy płodnym Księżycem a zapładniającym Marsem (np. sekstyl lub trygon), szybko zachodzą w ciążę i bez problemów ją donaszają.
Nic więc dziwnego, że w horoskopie rekordzistki Nadyi Suleman znajdujemy właśnie trygon Księżyca z Marsem. Z kolei Angelina Jolie, wychowująca szóstkę dzieci (w tym kilkoro adoptowanych), ma w horoskopie Księżyc w koniunkcji z Marsem, a do tego płodny znak Raka na ascendencie. Co ciekawe, Nadya ubzdurała sobie, że będzie we wszystkim naśladować piękną gwiazdę Hollywood. Postanowiła więc wydać na świat nie tylko pokaźną gromadkę dzieci, lecz także zaplaciła fortunę za operacje plastyczne, aby upodobnić się do swojej idolki.
Tyle tylko, że uczucia macierzyńskie Angeliny Jolie w świetle astrologii jawią się jako bardzo pogmatwane. Aktorka ma bowiem mglistego Neptuna w piątym domu, dlatego jej stosunek do dzieci nie jest jednoznaczny. Złośliwi zauważyli, że w życiu Angeliny pojawia się dziecko, kiedy na ekrany kin wchodzi film z jej udziałem. Tym sposobem głośniej mówi się o jej kolejnych adopcjach bądź ciążach niż o dokonaniach artystycznych.
To zupełnie inaczej niż w przypadku zdobywczyni dwóch Oscarów Meryl Streep, która znana jest przede wszystkim ze swoich ról filmowych, a nie z tego, że urodziła czwórkę dzieci. Jednak Meryl Streep trudno byłoby obyć się bez licznej rodziny. Ta urodzona pod znakiem płodnego Raka artystka ma w swoim horoskopie Księżyc w znaku równie płodnego Byka, a w piątym domu otwierającego nowe możliwości Chirona.
Uzdrawiający Chiron i troskliwa Ceres
Jednak Chiron nie zawsze bywa łaskawy i nie każdego obdarza licznym potomstwem. Na przykład polska aktorka, Iga Cembrzyńska, otwarcie mówi, że nigdy nie chciała mieć dzieci, ani się o nie w ogóle nie starała. Nie dlatego, że ich nie lubi, ale dlatego, że zbyt mocno kocha swoją pracę. Dzieła filmowe
, które tworzy razem z mężem Andrzejem Kondratiukiem, są dla niej jak dzieci. Pani Iga musiała więc wybrać: albo praca, albo rodzina. Wybrała życie zawodowe, bo w jej horoskopie matczyny Księżyc znajduje się w znaku ambitnego Koziorożca, tworząc opozycję ze Słońcem, Chironem i Ceres w płodnym znaku Raka.
Warto dodać, że położenie Ceres często odgrywa kluczową rolę podczas ciąży, porodu i wychowania dzieci. Ceres to odkryta w 1801 roku planeta karłowata, do niedawna uważana za planetoidę. W mitologii greckiej znano ją jako Demeter, w której widziano boginię urodzaju, symbol macierzyństwa i wychowywania dzieci. Gdy Nadya Suleman zaszła w swą słynną ośmioraczą ciążę, w jej horoskopie Ceres tworzyła koniunkcję ze Słońcem - centralną siłą kosmogramu.
Lilith dusi niemowlęta
Są jednak sytuacje skrajnie odmienne, wręcz dramatyczne, kiedy kobieta pragnie dziecka, ale z różnych powodów nie może go urodzić. Wtedy pozostaje ona zwykle pod wpływem Czarnego Księżyca, zwanego Lilith, który przynosi najrozmaitsze problemy związane z macierzyństwem i
Nadya Suleman to nie tyiko zodiakalny Rak. W jej horoskopie znajdziemy coś więcej. W piątym domu symbolizującym dzieci stoi potrzebujący nowych wrażeń Merkury, a także Stonce w koniunkcji z zawężającym pole widzenia Saturnem oraz w kwadraturze do lubiącego przepych Jowisza. Dla dzieci zrobiłaby więc wszystko, nawet bita rekordy. I nie ma dla niej znaczenia fakt, że jest bezrobotna i żyje z tego, co dadzą jej wrażliwi ludzie.
ciążą. Tak jak Księżyc wzmacnia płodność, tak Lilith ją osłabia, zwiastując nieraz bardzo trudne i bolesne doświadczenia. W mitologii Lilith uchodziła za demonicę pożerającą nowo narodzone dzieci. Niemal z sadystyczną satysfakcją dusiła niemowlęta, a gdy nie mogła tego zrobić, zabijała własne dzieci. Nic więc dziwnego, że w astrologii Lilith symbolizuje bezpłodność.
O tym, jak niszcząca potrafi być jej sita, dobitnie przekonuje przykład Fridy Kahlo. Ta meksykańska malarka przeżyła w młodym wieku tragiczny wypadek, w wyniku którego miała nie tylko połamane kości, żebra, kręgosłup i miednicę, lecz także zmasakrowaną jamę brzuszną, co pozbawiło artystkę szans na macierzyństwo. Niemal wszystkie obrazy, jakie później namalowała, pokazywały jej smutek i tęsknotę za dzieckiem. Sugestywnie przedstawiała każde poronienie, jakie przeżyła.
Frida Kahlo miała Lilith w znaku Raka, w koniunkcji ze Słońcem oraz w opozycji do Marsa i gwałtownego Urana w piątym domu, domu dzieci. Już samo położenie Marsa z Uranem może wskazywać na poronienia i problemy z ciążą, a Lilith jeszcze dobitniej podkreśla tu tragizm i brak nadziei na zmianę sytuacji.
Gwiezdna owulacja
czyli kiedy na pewno zajdziesz w ciążę
Na szczęście astrologia niesie pocieszenie tym parom, którym z różnych powodów nie udaje się spłodzić potomstwa. W latach 60. XX wieku czeski ginekolog i astrolog dr Eugen Jonas udowodnił, że obok biologicznego cyklu menstruacyjnego kobieta ma również ukryty cykl lunarny bazujący na określonej fazie Księżyca. Jonas zaobserwował, że jeżeli te dwa cykle nałożą się na siebie, prawdopodobieństwo zajścia w ciążę wzrasta niemal do 90%. Do owulacji dochodzi zwykle w czternastej dobie od pojawienia się miesiączki. Natomiast płodność lunarną uzyskuje kobieta wtedy, gdy Księżyc znajdzie się na niebie w tej samej fazie, w której był w momencie jej urodzenia.
Innymi słowy, płodne dni występują, gdy aktualna faza Księżyca pokrywa się z fazą Księżyca w horoskopie urodzeniowym kobiety.
Jeśli więc urodziłaś się na przykład 48 godzin przed nowiem, to twoje dni płodne wypadną zawsze na drugą dobę przed nowiem. Współżycie w tym okresie gwarantuje zajście w ciążę, o ile nie ma, oczywiście, żadnych przeszkód medycznych. Co więcej, metoda ta pozwala również wybrać płeć przyszłego dziecka. Jeżeli bowiem Księżyc znajdować się będzie w dniu zapłodnienia w znaku męskim (Baran, Bliźnięta, Lew, Waga, Strzelec, Wodnik), wówczas urodzi się chłopiec. Jeżeli w żeńskim (Byk, Rak, Panna, Skorpion, Koziorożec, Ryby), na świat przyjdzie dziewczynka.
Robert Mazurski |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
40 | Gorzej, jak się uda zajść w ciąże , potem urodzić a potem...... starcić dziecko, tak jak przepowiadają to planety 
Przeciez wówczas to tylko kulkę w łeb sobie wstrzelić, bo jesli nie to oddział zamknięty w psychiatryku tylko pozostaje  |  |
|  |  LOCA (73)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
2094 | No to jest tragedia jak sie straci dzecko nie przeżyłam tego całe szczęscie ale moge se to wyobrazić |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 23-07-2010
40 | a ja nie mogę sobie tego wyobrazić - mimo że mam silny konstrukt psychiczny to tego typu jazda mnie po prostu przerasta, bo poza silną psyche mam jeszcze rozbuchaną wrażliwość i emocje, w tym również te macierzyńskie instynkty, które nie znajdują ujścia i z tego co mi pokazuje Mars -nie znajdą
 |  |  viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:07 23-07-2010
782 | Ja właśnie taką tragedię mam klatkę obok. Pisałam Wam już o tym, jak to 2 VI zabito syna mojej koleżanki. Chłopak jedynak, właśnie świetnie zdał maturę....zabił go zwyrodnialec, zasztyletował.
To co przeżywa teraz Jego mama, która wychowywała Go sama....nie da się tego opisać. |  |  scorpioo (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:07 23-07-2010
307 | oj Oksana nakręcasz się nie wiadomo po co ja też mam Saturna w V domu.Dziecko mam tylko jedno bo nie mam chęci na więcej problemy zdrowotne były ale teraz jest ok.Więc niepotrzebnie się tak nastawiasz bo nigdy nie wiadomo co los da.Może tylko przejściowe kłopoty a później wszystko wróci do normy.A tak jeszcze coś wykraczesz  |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:07 23-07-2010
40 | Cytat:
scorpioo
:
> oj Oksana nakręcasz się nie wiadomo po co ja też mam
> Saturna w V domu.Dziecko mam tylko jedno bo nie mam chęci na więcej > > problemy zdrowotne były ale teraz jest ok.Więc niepotrzebnie się tak> > nastawiasz bo nigdy nie wiadomo co los da.Może tylko przejściowe
> kłopoty a później wszystko wróci do normy.A tak jeszcze coś wykraczesz> > 
W V Domu to ja mam tego zwyrodniałego Marsa, bo Saturnik to grzęde grzeje w 7 Domku, a właściwie toma chęć zamieszkać w VIII;
nie wiem czy ja się nakręcam, po prostu jestem zajebiście podatna na sugestie, ale tylko takie na które nie mam rady, czyli niezależne sprawy ode mnie, a nadwrazliwość jeszcze mnie dobija w takich klimatach 
no trudny ze mnie przypadek nooooo, ale cza zyc dalej - co będzie to będzie;
w końcu i wróżki róznej maści, i numerolodzy i ana,iza BAZI wywróżyły mi synka, a co bardziej nawiedzeni - nawet bliźniaków  |  |  oksana15 (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:07 23-07-2010
40 | Cytat:
viola
:
> Ja właśnie taką tragedię mam klatkę obok. Pisałam Wam już o tym,
> jak to 2 VI zabito syna mojej koleżanki. Chłopak jedynak, właśnie
> świetnie zdał maturę....zabił go zwyrodnialec, zasztyletował.
> To co przeżywa teraz Jego mama, która wychowywała Go sama....nie da
> się tego opisać.
Violuś, ciary mi po plecach poszły jak to przeczytałam...... Dla mnie taka sytuacja to totaly abstrakt, coas w wyniku czego można po prostu zwariowac  |  |
|