 evuniaj8 (67)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 07-01-2010
1101 | To odnosnie tematu SZOSTECZEK
WIRPSZA ROZPATRUJAC TYPY ENNEGRAMICZNE wskazuje na tzw FETOR charakterystyczny dla kazdego typu ..Pisze ,ze to wlasnie po zapachu mozna okreslic ,zidentyfikowac osobe -to jakim jest typem ..
W ENNEAGRAMIE KAZDY TYP WYDZIELA FETOR charakterystyczny dla siebie,ktory inni latwo wyczuwaja ,gdy tylko znajda sie w poblizu..
Owy fetor to WEWETRZNA ,instynktowna MOTYWACJA,wyniesiona z wczesnego dziecinstwa,ktora nieuswiadomiona jest w kazdym czlowieku i przypomina nam o autentycznych zrodlach jego postaw..
W PRZYPADKU OMAWIANEJ TU SZOSTKI OWYM FETOREM JEST NIEUFNOSC.
Ponizej opis Wirpszy fetoru oraz sposobu jego powstawania u typu SZOSTKI :
6ka czyli Adwokat Diabła,inaczej Czarnowidz
"Nie wierzcie, nie wierzcie - gdy w sadach słowiki zakrzyczą co sił - wy jeszcze nie wiecie - co komu pisane, i kto będzie żył..."
Bułat Okudżawa
Zewnętrzna Deklaracja SZOSTKI: "Chcę zaufać"
Wewnętrzny Warunek SZOSTKI : "...ale nie chcę się rozluźnić"
Fetor SZOSTKI : Nieufność
Mówiąc "Chcę zaufać.." Adwokat Diabła deklaruje swoja potrzebę szacunku dla świata wokół. Chcę zaufać światu - a więc, chce go przyjąć takim, jaki jest gdzieś bowiem czuję, że tylko bezwarunkowa akceptacja niesie spełnienie(...)
Można powiedzieć, że Szóstki są koneserami życia - starając się maksymalnie wykorzystać to, co w zasięgu ręki, podchodzą do spraw poważnie i praktycznie, często rozkoszując się głębią codziennych spraw.
Szóstki pragną żyć ze świadomością, że doświadczają głęboko ludzkiej kondycji, że nie cofają się - tak przed przyjemnością jak i bólem, i że świadomie i uważnie nadają swemu istnieniu uczciwą, rzeczywistą jakość.
W praktyce jednak okazuje się to nie takie proste.
Ich ukryty warunek, "...nie chcę się rozluźnić", wypływa z faktu, że traktują wszystko śmiertelnie serio!
Świat zjawisk jest realny, niczym rój meteorytów, zaś Szóstka jak samotny sputnik ma za zadanie starać się ze wszystkich sił uniknąć kolizji. Ten ultra-realizm, właściwy również Ósemkom, oznacza traktowanie tego, co się widzi, słyszy, myśli i czuje jako śmiertelnie poważnej, ostatecznej rzeczywistości, z którą trzeba sobie poradzić. Pozwolić sobie na zderzenie - to koniec, tragedia, śmierć. Nawet o tym nie mówmy!
Dostojna i straszliwa Rzeczywistość bombarduje Szóstkę informacją, ta zaś wytrzeszcza się, nasłuchuje i węszy po to, aby odpowiednio zareagować.
"Życie" urasta w jej oczach do rangi ogromnej, nieprzewidywalnej istoty, której ruchy należy bacznie śledzić, aby następnie stosownie się zachować.
Istota ta jest absolutną, nieodwołalną rzeczywistością, istnieje niezależnie od Szóstki i - wciąż wymaga od niej jednej, całkiem naturalnej przecież usługi - stosownego zachowania.
W tej sytuacji Szóstka staje się dla Życia czymś w rodzaju "chłopca na posyłki", a czasem wręcz "popychadła".
Spędza swój czas wypatrując - często wyimaginowanych - sygnałów, że coś należy zrobić, lub przed czymś się ustrzec - a następnie dzielnie maszeruje, aby wykonać swój obowiązek. Stojąc na baczność wobec wyimaginowanych życiowych wyzwań, jest napięta i nie chce pozwolić, aby rzeczy podążały własną koleją.
Podobnie jak Jedynka, Szóstka obarcza się ogromna odpowiedzialnością za świat zewnętrzny, przeciwnie do niej jednak, motywuje ją lęk, nie zaś irytacja na niewłaściwy stan rzeczy.
Jedynka głęboko w sobie odczuwa potrzebę, by zmienić świat na lepszy (idealizm), zaś Szóstka - na najgłębszym poziomie - pragnie jedynie uratować siebie samą przed zagładą (pragmatyzm).
Motywowana lękiem Szóstka wydziela swój specyficzny Fetor - Nieufność.
W języku potocznym mówimy, że ktoś "śmierdzi strachem".
U Szóstek przejawia się to jako wieczny sceptycyzm wobec proponowanych rozwiązań oraz wieczny dręczący je niepokój, że coś będzie nie tak. Będąc z natury bardzo inteligentne, poświęcają cały swój polot wynajdywaniu słabych punktów rzeczywistości, oraz opracowywaniu chytrych planów alternatywnych i strategii uniknięcia kłopotów.
Ich życie wypełnia "martwienie się na zapas" - przez co sprawdzają się znakomicie jako tzw. "troubleshooters" - specjaliści od wyszukiwania, a następnie usuwania potencjalnych zagrożeń.
Fetor Szóstki, Nieufność, może w życiu codziennym objawiać się jako nadmierne przywiązanie do rozwiązań tradycyjnych, sprawdzonych, jako niechęć do eksperymentów i pewien negatywizm, wiążący się z krytykowaniem wszystkiego, co nowe.
Może też przybrać formę wiecznego utyskiwania, i otaczania bliskich osób nadmierna, niewygodną dla nich troską...
Można powiedzieć, że Szóstka jest - tu podobnie jak Trójka - typem zorientowanym na namacalną, konkretną rzeczywistość. Sens jej życia sprowadza się do tego, jak efektywnie zaistnieć w realnym świecie i jak wydobyć z tego świata maksimum korzyści.
Przeciwnie do Trójek jednak, które są z natury optymistami,Szóstki wychodzą z pesymistycznego założenia, że- jeśli coś tylko może się nie udać, to na pewno się nie uda.
Zauważenie tego ciągłego "oczekiwania na katastrofę" może być dla Szóstek punktem zwrotnym na ich drodze do Wnętrza.
Gdy Szóstka uświadomi sobie swoją automatyczną reakcję, polegająca na bezpodstawnym napinaniu się w odpowiedzi na wymyślone zagrożenie, może zacząć obserwować własną Nieufność.
Może też wtedy zauważyć, jak wiele z jej katastrofizmu nie jest wcale obiektywnie uzasadnione, i jak często - szczęście po prostu sprzyja odważnym...
Szóstka na drodze wewnętrznego rozwoju buntuje się - przestaje grzecznie nasłuchiwać, czego chce od niej Życie, i samodzielnie podejmuje szybkie, spontaniczne decyzje. Przestaje też kierować życiem innych, gdyż wreszcie docenia jak ważne dla sukcesu są samodzielność i wiara w to, co się robi."
 |