Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy






   Wyłącz reklamy
Znaki zodiaku » Ryby » Nasze rybie dylematy
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31
następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Tykasia  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 27-02-2010


1295

W sumie to nie dziwię się wcale ża tak cicho w tym wątku bo po pierwsze my same nie lubimy za duzo mówić ani o sobie ani w ogóle, a po drugie inne znaki nas też specjalnie nie lubią bo ciężko za nami trafić a jeszcze trudniej zrozumieć
Ja jednak mam marsa w baranie więc czasem zdarza mi się przypływ odwagi i taki właśnie w tej chwili nastąpił -tak więc na fali tegoż przypływu mając nadzieję ze nie będę tego za chwilę żałować i przepraszać was za głupoty które tu wypisuję zajmując wasz cenny czas(który zamiast przeznaczać na czytanie moglibyście wykorzystać w znacznie przyjemniejszy sposób)postanawiam niniejszym z lekka się przed wami otworzyć i napisać co nieco o moim słońcu w rybach,które to nieżle daje mi popalic


Tykasia  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 27-02-2010


1295

Moja pogoda duch jest widoczna na zewnątrz na każdym kroku-na zewnątrz bo w srodku różnie bywa.Emocje nie rządzą rozsądkiem na co dzień i tylko czasami,gdy miarka się przebierze wybuchają ze zdwojona siłą(mars w baranie)przynoszac w efekcie wyrzuty sumienia i poczucie winy-jak mogłam tak postąpić Moja agresja (słowna oczywiście) mierzi mnie ogromnie i bardzo sie jej wstydzę-moja wenus w rybach mówi badż miła , nie krzywdz nikogo i nie pokazuj swego smutku i swej frustracji nikomu-bo co ich to może obchodzić.Masz kłopoty-to twoja sprawa-nikt ich za ciebie nie rozwiąże więc badz twarda i nie pros nikogo o pomoc(to chyba mars w baranie za ta samowystarczalność i dumę odpowiada)
Słońce w rybach to niska samoocena, brak pewności siebie i pozwalanie aby to inni tobą kierowali-dryfujesz z prądem choć w głebi serca wiesz, że nie powinno tak być.Ale nie potrafisz powiedziec NIE bo nade wszystko cenisz świety spokój i zamiast walczyc ze światem wolisz walczyć sam ze sobą.Pięć razt się zastanowisz zanim się odezwiesz wśród obcych a jak juz coś powiesz to zaraz myślisz ze to takie głupie było i rozglądasz się w poszukiwaniu wyrazu politowania na twarzach.
Mój wewnętrzny znak"stop"funkcjonuje znakomicie:hamuje wszelką inicjatywę i błyskawicznie sprowadza na ziemię.Zawsze znajde jakies ale...Moje słońce topi się w morzu rozterek zarówno tych duchowych jak i życiowych-bo jak tu wybrać droge skoro tyle ich jest i kazda zła się wydaje(wyobrażnia daje znać o sobie na każdym kroku)Więc lepiej może zdać się na los-co przyniesie to będzie i tylko pogodzić się z nim wypada


walter  (56)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 27-02-2010


2284

Boże nie wiem, czego szukam,
Pomóż mi to znaleźć....
Niby dobrze jest ,a nie jest dobrze wcale

Ja lubię Ryby , bo muszę (mam Wenus w Rybach) i wszystkie bliskie mi kobiety to Ryby.......co nie przeszkadza mi twierdzić że Rybki to takie zodiakalne " dziwadła "


Tykasia  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 27-02-2010


1295

O tak bo my ryby tak juz mamy ze zawsze szukamy dziury w całym(prznajmniej ja tak mam) i chocby wszyscy dokoła mówili że jest super bo słonko świeci to nasze rybie przeczucie podpowiada,ze zaraz deszcz będzie padał i burza z piorunami nadchodzi.A z "dziwadłem" to się zgadzam-sama za takowe sie uważam-więc nawet nie wymagam od innych głebszego zrozumienia.




marysia





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:02 27-02-2010


18

wypisz wymaluj moja mama

byl czas ze wokol mnie byly same rybki: mama, kuzyn, jego kolega, moj kolega, teraz jakos to sie troche rozproszylo...super jest to ze rybki potrafia wczuc sie w Twoje emocje, gdy jest Ci zle nie przechodzą obojetnie bez wzruszenia, natomiast nie lubie w nich braku wlasnego zdania, zawsze powtarzaja twoje zdanie(moze uzywajac innych slow), nie potrafią sie przyznac jesli jest inne...


Tykasia  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 27-02-2010


1295

Ja myślę ze to raczej niechęć do konfrontacji.Na zasadzie:lepiej nie dyskutowac bo jeszcze jakas kłótnia się rozwinie a tak miło i przyjemnie przecież jest i wszyscy tak sie kochamy


walter  (56)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 27-02-2010


2284

Cytat: TYKASIA :
> Ja myślę ze to raczej niechęć do konfrontacji.

Tykasiu,jak już wspominałem mam całe "akwarium" w otoczeniu .U Rybek to nie jest niechęć do do konfrontacji ,tylko inny sposób jej realizowania .Jeżeli coś przebiega nie po myśli Rybki to stosuje całą gamę fochów , dąsów ,cichych dni itp , a rozmowa wygląda tak "Jak masz w ten sposób do mnie mówić , to lepiej się w w ogóle nie odzywaj" (i nie burz mi MOJEGO obrazu świata).Ktoś kto Rybek nie zna "głupieje" , bo nie wie o co chodzi (najczęściej Rybka też nie wie), i z tego "ogłupienia" zgadza się z jej punktem widzenia.Tak że Rybka z takich "konfrontacji" często wychodzi z tarczą. Ale tylko do czasu.....dlatego często powinna zmieniać partnerów albo wysyłać ich daleko(daleki partner jest jak z bajki dla Rybek , ile marzeń można z nim związać .Rybka nie funkcjonuje gdy "rzeczywistość skrzeczy"


Tykasia  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 27-02-2010


1295

Walter moja rzeczywistość skrzeczy jak stado żab gdy bocian daleko
Ja to chyba z innego jeziora pochodzę albo z wiekiem dojrzałam bo stosuję inne metody-fochy i ciche dni na moje kozy nie działają


walter  (56)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 27-02-2010


2284

Cytat:  TYKASIA :
] albo z wiekiem dojrzałam bo
> stosuję inne metody-fochy i ciche dni na moje kozy nie działają
>

Przecież napisałem "do czasu" ....się chłopaki uodporniły , jak ja zresztą ....Fochy są dla Rybich "prawiczków".....nie będę pisał o kolejnych etapach , bo to nie instrukcja .Ale lubię "konfrontacje" z Rybkami , bo to "zmyślne bestyje" i mają sporo w tym swoim arsenale


marysia





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 27-02-2010


18

moja mama tez nie ma fochów, nie obraża się, tłumi w sobie, udając z uśmiechem na twarzy że wszystko ok, niestety pewne rzeczy się ostatnio skumulowały i gdy w złości (bo delikatnie mi cos zasugerowala z czym sie nie zgodzilam) jej powiedzialam zeby wkoncu powiedziala prosto w oczy o co jej chodzi to pękła, wykrzyczała mi takie rzeczy które nawet mi przez myśl nigdy nie przeszły pod jej adresem dla mnie to wogole byl absurd co sobie wymyśliła jednak w jej wewnetrznym prywatnym świecie powstał jakiś horror...

a i jeszcze nie wiem na ile to rybie a na ile uwidacznia sie mars w bliźniaku ale uwielbia wyolbrzymiać;)


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
horoskop znaki zodiaku
Reklama:


horoskop znaki zodiaku
horoskop znaki zodiaku