Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 09-09-2011
1298 | Dość długo sobie astrologia bez nowożytnych planet radziła i to całkiem nieźle podobno-czasami też mam wrażenie że to niepotrzebna komplikacja tylko po to żeby się ilość zgadzała.Ostatnio krzyczą że Ceres nowym władcą Panny jest bo to niepolitycznie żeby niektóre "ciała" dwoma znakami władały i inne tylko jednym, w końcu równouprawnienie jest Jeszcze chyba tylko Wenusia się ostała-może jej nie ruszą bo i ładna i ugodowa jest, taka Miss kosmiczna |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 09-09-2011
2462 | Cytat:
inez
:
> Cytat:
andromeda
:
> > Cytat:
inez
:
>
> >
> > własnie o to chodzi, żeby się nie koncentrować na jednej planecie
> a
> > na całości horoskopu.
>
>
> No tak, ale od szczegółu do ogółu... Jak patrzeć na całość, nie
> analizując poszczególnych planet?
Powiem tak, że to wszystko zależy od podejścia astrologa. Można jedno po drugim szczegółowo interprecić, ale wtedy chyba będzie jedno drugiemu zaprzeczało. Po prostu wyciągnąć wspólne dane, robić hierarchię ważności, np. przy osi najważniejsze i przechodzimy dalej, lub co innego. Myślę, że w tym wszystkim decyduje wyczucie i doświadczenie. Jednak każdy sam ma indywidualne metody. |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 09-09-2011
2462 | Cytat:
Tykasia
:
> Dość długo sobie astrologia bez nowożytnych planet radziła i to
> całkiem nieźle podobno-czasami też mam wrażenie że to niepotrzebna
> komplikacja tylko po to żeby się ilość zgadzała.Ostatnio krzyczą że
> Ceres nowym władcą Panny jest bo to niepolitycznie żeby niektóre
> "ciała" dwoma znakami władały i inne tylko jednym, w końcu równouprawn> ienie jest Jeszcze chyba tylko Wenusia się ostała-może jej nie
> ruszą bo i ładna i ugodowa jest, taka Miss kosmiczna
No cóż wtedy nie mieli takiego zasięgu obserwacyjnego. Te planety są i nie wydaje mi się, żeby udawać, że ich nie ma na naszym nieboskłonie. Poza Tykaś, my tylko dyskutujemy, nie krzyczymy, zastanawiamy, czemu tak jest a nie inaczej.
Byczkowi przypisali już bodajże obiekt niebieski o nazwie Eris. I tak są mnogie podziały w astrologii, więc nie ma co oszukiwać, że będą jakieś stałe trendy. |
 |
 inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 09-09-2011
218 | Cytat:
Tykasia
:
> Dość długo sobie astrologia bez nowożytnych planet radziła i to
> całkiem nieźle podobno-czasami też mam wrażenie że to niepotrzebna
> komplikacja tylko po to żeby się ilość zgadzała.Ostatnio krzyczą że
> Ceres nowym władcą Panny jest bo to niepolitycznie żeby niektóre
> "ciała" dwoma znakami władały i inne tylko jednym, w końcu równouprawn> ienie jest Jeszcze chyba tylko Wenusia się ostała-może jej nie
> ruszą bo i ładna i ugodowa jest, taka Miss kosmiczna
Ja tam przeciwko postępowi nic nie mam. Gdybyśmy nowych rzeczy nie próbowali, to byśmy z drzew jeszcze nie zeszli, ale to pociąga za sobą ryzyko błędu. |
 |
|
 |
 inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
218 | No tylko teraz pytanie! Czy plutona jako planety pokoleniowej nie ma co rozpatrywać tylko w synastriach (jeśli jakiś aspekt z całymi rocznikami będziemy mieli, to rzeczywiście może i nie ma co się nad nim rozczulać), czy i w natalnym? No bo,że jest na niebie to pewne, więc i pewnie jakoś działa. Rzesze astrologów, jakoś scharakteryzowały tę planetę, mniej lub bardziej jednoznacznie. czyżby się wszyscy mylili? |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
2284 | Cytat:
viola
:
> czekam az z kozy se pójdzie i tyle 
Se troche poczekasz , Plutek z Kozy wychodzi w 2025 roku |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
1298 | Cytat:
inez
:
> No tylko teraz pytanie! Czy plutona jako planety pokoleniowej nie
> ma co rozpatrywać tylko w synastriach (jeśli jakiś aspekt z całymi
> rocznikami będziemy mieli, to rzeczywiście może i nie ma co się nad
> nim rozczulać), czy i w natalnym? No bo,że jest na niebie to pewne,
> więc i pewnie jakoś działa. Rzesze astrologów, jakoś scharakteryzowały> > tę planetę, mniej lub bardziej jednoznacznie. czyżby się wszyscy
> mylili?
W natalnym to jeśli aspektuje osobiste albo leży przy osiach, gdzieś czytałam u Jóźwiaka chyba że Pluton działa jak wzmacniacz -czyli wzmacnia te cechy które i tak by wystąpiły nawet gdyby go nie uwzględnić-Pluto nadaje im znaczenia i mocy. |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
2284 | Cytat:
inez
:
Rzesze astrologów, jakoś scharakteryzowały tę planetę, mniej lub bardziej jednoznacznie. czyżby się wszyscy mylili?
No właśnie .....jakoś
P.S. Znasz "nieomylnych" astrologów ?  |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
2462 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
> Rzesze astrologów, jakoś scharakteryzowały tę planetę, mniej lub
> bardziej jednoznacznie. czyżby się wszyscy mylili?
>
> No właśnie .....jakoś
>
> P.S. Znasz "nieomylnych" astrologów ? 
a ja myślałam, że to Ty jesteś nieomylny  |
 |
 inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 09-09-2011
218 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
> Rzesze astrologów, jakoś scharakteryzowały tę planetę, mniej lub
> bardziej jednoznacznie. czyżby się wszyscy mylili?
>
> No właśnie .....jakoś
>
> P.S. Znasz "nieomylnych" astrologów ? 
Astrologię pojmuję jako naukę ścisłą. Po zaistnieniu odpowiednich przesłanek powinien nastąpić określony efekt. Wszelkie pomyłki traktuję jako efekt niedostatecznej wiedzy, lub też ograniczonych możliwości poznawczych. Popraw mnie jeśli sie mylę. |
 |