
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » koniunkcje Słońca z innymi planetami |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:03 14-03-2010
1298 | >
> To nie jest tak z Tobą źle , jednak to taka altruistyczna koniunkcj> a w II domu , im więcej dasz innym bezpieczeństwa i materii tym
> więcej będziesz miała plusów u Najwyższego ....
Całe życie nic innego nie robie I teraz wiem dlaczego-zawsze myślałam ze ja taka głupia i naiwna-a to przeznaczenie. Głodnych nakarmić,potrzebujących pod dach przyjąc itp.Taka karma..  |  |  Lillith (41)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:03 14-03-2010
676 | nadzieja budzi w nas niespotykane pokłady energii, a ta energia ( dobra energia ) zawsze przyciąga dobre, a nie złe ... prosta zasada prawa przyciągania, tylko nie można wątpić i uważać trzeba że sprawa już jest załatwiona i nie trzeba sobie nią dalej głowy zawracać  |  |  Koralik (17)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:03 20-03-2010
115 | Jedyny aspekt słońca jaki mam to w trygonie do księżyca
Wszystkie aspekty Słońca i Księżyca są niezmiernie istotne. Wywierają olbrzymi wpływ na poczucie własnego JA, zdrowie oraz pewność siebie. Połączenie harmonijne wskazuje, że odczucia wzmacniają wzmacniają ekspresję tego, co w tobie najlepsze oraz zasadniczego celu i zadań. Aspekty nieharmonijne wskazują często, że instynktowne odczucia oraz poczucie siebie hamują swobodną autoekspresję własnego JA. Szczególnie w przypadku opozycji i kwadratury często trudno jest być zadowolonym z siebie, a stałą cechą psychiki jest wewnętrzne napięcie obecne w samym centrum osobowości.
Tylko tyle znalazłam, troche mało ...  |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:03 20-03-2010
2462 | Cytat:
Koralik
:
> Jedyny aspekt słońca jaki mam to w trygonie do księżyca
>
> Wszystkie aspekty Słońca i Księżyca są niezmiernie istotne.
> Wywierają olbrzymi wpływ na poczucie własnego JA, zdrowie oraz pewność> > siebie. Połączenie harmonijne wskazuje, że odczucia wzmacniają
> wzmacniają ekspresję tego, co w tobie najlepsze oraz zasadniczego celu> > i zadań. Aspekty nieharmonijne wskazują często, że instynktowne
> odczucia oraz poczucie siebie hamują swobodną autoekspresję własnego
> JA. Szczególnie w przypadku opozycji i kwadratury często trudno jest
> być zadowolonym z siebie, a stałą cechą psychiki jest wewnętrzne
> napięcie obecne w samym centrum osobowości.
>
> Tylko tyle znalazłam, troche mało ... 
Pozytywne relacje słońca i księżyca to jest aspekt szczęścia wewnętrznego i zewnętrznego w domach, gdzie się znajdują. Tacy ludzie potrafią się cieszyć z tego co mają i robią wiele rzeczy z przyjemnością, bez wyrzutów sumienia. Taka zgoda wspólna świadomości i podświadomości, ego i jaźń, żeńskość i męskość. Ten Twój trygon daje obietnicę szczęśliwego macierzyństwa  |  |
|  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 00:03 22-03-2010
266 | Cytat:
andromeda
:
> Lillith przytoczę Ci fragment o koniunkcji Słońca z Merkurym -
>
> Często stwierdzono, że ścisła koniunkcja Słońca i Merkurego daje
> niepożądane skutki, ponieważ zdolności umysłowe doznają uszczerbku.
> Tak jest szczególnie w przypadku, jak uważano, gdy Merkury jest
> spalony czyli leży w odległości do 5 st. od Słońca. Jest dyskusja na
> temat jak duża orba aspektu i wciąż może istnieć różnica w ocenie
> wpływu odległości od Słońca. Autor książki sugeruje, że uszczerbku
> doznaje giętkość i bezstronność. Dana osoba jest skłonna do dogmatyzmu> , uporu i zarozumiałości, przy małej chłonności umysłowej. Uczucia
> osłabiają jasność umysłu i może występować stronniczość.
Eh te stronnicze osądy ludzi, którzy nie posiadają tej niepopularnej koniunkcji!
Zatem ja przytoczę bardziej odpowiadającą interpretację Mojego ulubionego Pana Wozniaka :
"Ale raczej błąd tkwi u podstaw. Astrologiczne działanie planet nie ma nic wspólnego ze światłem! Ani z tym, czy je widać czy nie. Wydaje się, że raczej jest przeciwnie: kiedy planety są w koniunkcji ze Słońcem, ich „siła” i znaczenie rośnie. I raczej wcale w bardzo rzadkim stanie „kazimi” nie rośnie nadzwyczajnie. Koniunkcja ze Słońcem dotyczy nie światła, ale czasu: oznacza, że pewna planeta i Słońce zsynchronizowały (na pewien czas) swój ruch. Że są w tej samej fazie."
http://www.astromagia.pl/view/page/id/207
Przeczytajcie cały artykuł - jest bardzo ciekawy  |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 08:03 22-03-2010
266 | Albo nie doczytałam, albo Andromeda nie wspomniała już o plutonie. Wczoraj pisałam o tendencjach do przesady , widocznych w kwadraturze jowisza w piątym domku do mojego stellum. Tutaj chcę zwrócić uwagę jeszcze na potrzebę silnych doznań, intensywności, co jak zgaduję, wiąże się z koniunkcją słońca z plutonem. Razem tworzy tą niezłą mieszankę wybuchową... Ale dało mi to też silną motywację d pracy nad sobą . |  |  Lillith (41)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 08:03 22-03-2010
676 | Cytat:
kolaborantka
:
> Cytat:
andromeda
:
> > Lillith przytoczę Ci fragment o koniunkcji Słońca z Merkurym -
> >
> > Często stwierdzono, że ścisła koniunkcja Słońca i Merkurego daje
> > niepożądane skutki, ponieważ zdolności umysłowe doznają uszczerbku.>
> > Tak jest szczególnie w przypadku, jak uważano, gdy Merkury jest
> > spalony czyli leży w odległości do 5 st. od Słońca. Jest dyskusja
> na
> > temat jak duża orba aspektu i wciąż może istnieć różnica w
> ocenie
> > wpływu odległości od Słońca. Autor książki sugeruje, że uszczerbku>
> > doznaje giętkość i bezstronność. Dana osoba jest skłonna do
> dogmatyzmu> , uporu i zarozumiałości, przy małej chłonności umysłowej.> > Uczucia
> > osłabiają jasność umysłu i może występować stronniczość.
>
> Eh te stronnicze osądy ludzi, którzy nie posiadają tej niepopularnej
> koniunkcji!
> Zatem ja przytoczę bardziej odpowiadającą interpretację Mojego
> ulubionego Pana Wozniaka :
> "Ale raczej błąd tkwi u podstaw. Astrologiczne działanie planet nie
> ma nic wspólnego ze światłem! Ani z tym, czy je widać czy nie. Wydaje
> się, że raczej jest przeciwnie: kiedy planety są w koniunkcji ze
> Słońcem, ich „siła” i znaczenie rośnie. I raczej wcale w
> bardzo rzadkim stanie „kazimi” nie rośnie nadzwyczajnie.
> Koniunkcja ze Słońcem dotyczy nie światła, ale czasu: oznacza, że
> pewna planeta i Słońce zsynchronizowały (na pewien czas) swój ruch. Że> > są w tej samej fazie."
> http://www.astromagia.pl/view/page/id/207
> Przeczytajcie cały artykuł - jest bardzo ciekawy 
czyli ze mną jeszcze nie tak źle ?  |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:03 22-03-2010
2284 | Cytat:
kolaborantka
:
> Albo nie doczytałam, albo Andromeda nie wspomniała już o plutonie.
Nie doczytałaś .......widocznie miałaś rozkojarzoną Pannę 
Cytat:
andromeda
:
> Te wszystkie testy pochodzą z ksiazki pt. ASPEKTY, CHARLES E.0.CARTER>
>
> O plutonie się nie wypowiada niestety,... |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:03 22-03-2010
266 | Cytat:
Lillith
:
>
>
> czyli ze mną jeszcze nie tak źle ? 
Z pewnością całkiem niezle .
Swoją drogą, jak przyglądam się "obiektywizmowi" większości, to wolę pozostać przy swoim, zazwyczaj mniej popularnym zdaniu !  |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:03 22-03-2010
266 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
kolaborantka
:
> > Albo nie doczytałam, albo Andromeda nie wspomniała już o plutonie.
> >
> Nie doczytałaś .......widocznie miałaś rozkojarzoną Pannę 
>
> Cytat:
andromeda
:
>
> > Te wszystkie testy pochodzą z ksiazki pt. ASPEKTY, CHARLES
> E.0.CARTER>
> >
> > O plutonie się nie wypowiada niestety,...
Mam bardzo rozkojarzoną pannę ostatnio... Mam chatkę zasłąną różnymi karteczkami i zapominam na nie spojrzeć...  |  |
|