Znaki zodiaku » Ryby » Nasze rybie dylematy |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:03 04-03-2010
1299 | Cytat:
walter
:
> Wyznacz sobie odległą datę na rzucenie palenia (cobyś sie psychicni> e nie mencyła),przez ten czas napal sie tyle aż Ci zbrzydnie(2-3
> paczki dziennie),potem se policz ile zaoszcędzisz jak rzucisz(2 dom)(3> > paczki razy 10zł = 30zł dziennie x 365 = około 10 000zł na rok ,potem> > se pomyśl gdzie za to można pojechać i masz już z góreczki .....Ja
> w poniedziałek rzucam ,ale decyzję podjąłem rok temu 
Walter jak ja taki maraton mam robic to nie zdążę się z kostuchą zaprzyjażnic i testamentu napisać  |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:03 04-03-2010
2284 | Cytat:
TYKASIA
:
> Walter jak ja taki maraton mam robic to nie zdążę się z kostuchą
> zaprzyjażnic i testamentu napisać 
To nie rzucaj ...Ja tranzyt Jowisza cyckam na maksa...i kasa będzie...i zdrowie ...a palę od 13 roku życia  |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
1299 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
TYKASIA
:
>
> > Walter jak ja taki maraton mam robic to nie zdążę się z kostuchą
> > zaprzyjażnic i testamentu napisać 
>
> To nie rzucaj ...Ja tranzyt Jowisza cyckam na maksa...i kasa
> będzie...i zdrowie ...a palę od 13 roku życia 
Ale ja chcę tylko wytrwalosci mi brak A ty pierwszy raz rzucasz?Bo ja juz kilka razy próbowałam(raz to nawet z rok wytrzymałam) i teraz to trudniej będzie na pewno  |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
2284 | Pierwszy ...jak nie jestem do czegoś przekonany to po co mi się stresować ...widywałem sporo takich , którzy próbowali bez przekonania..po nocach śnili o papierosku ,siwieli z tego stresu rzucania ....i wracali do nałogu .Ja zawsze wyznawałem dewizę "wszystko albo nic"(to ten Skorpion co siedzi we mnie) ...i wiem że to jest ten czas aby zagrać o wszystko  |
 |
|
 |
 marysia  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
18 | ja jestem niepaląca...kiedyś mój znajomy dostał psychotropy by rzucić, udało mu sie przez dwa lata nie palić, do momentu własnego ślubu, jak zaczął - pali do dziś, dodam też, że podczas brania tego specyfiku cudownego potrafil np zawiesić się w sklepie nad jakimis rzeczami, nie umiał podjąc decyzji co do zakupu przykładowo czekolady z orzechami czy z bakaliami...stał 20 min i się gapił w te rzeczy, masakra, choć my się z tego śmiejemy do dziś ogólnie nie polecam
teraz znowi inny znajomy stara się rzucić przy pomocy tego elektronicznego papierosa, ale nie wiem czy to mu coś da bo pali go częściej niż normalne...wg mnie jedynie siła woli jest w stanie skłonić nas do robienia badz nierobienia czegoś...:] |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
1299 | Cytat:
walter
:
> Pierwszy ...jak nie jestem do czegoś przekonany to po co mi się
> stresować ...widywałem sporo takich , którzy próbowali bez przekonani> a..po nocach śnili o papierosku ,siwieli z tego stresu rzucania
> ....i wracali do nałogu .Ja zawsze wyznawałem dewizę "wszystko
> albo nic"(to ten Skorpion co siedzi we mnie) ...i wiem że to jest ten> > czas aby zagrać o wszystko 
powodzenia życzę i az mnie zazdrośc w dolku ściska na takie zaciecie
u mnie w skorpionie jowisz co to tylko dużo gada a nic nie robi  |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
1299 | Cytat:
marysia
:
> ja jestem niepaląca...kiedyś mój znajomy dostał psychotropy by
> rzucić, udało mu sie przez dwa lata nie palić, do momentu własnego
> ślubu, jak zaczął - pali do dziś, dodam też, że podczas brania tego
> specyfiku cudownego potrafil np zawiesić się w sklepie nad jakimis
> rzeczami, nie umiał podjąc decyzji co do zakupu przykładowo czekolady
> z orzechami czy z bakaliami...stał 20 min i się gapił w te rzeczy,
> masakra, choć my się z tego śmiejemy do dziś ogólnie nie polecam
>
> teraz znowi inny znajomy stara się rzucić przy pomocy tego elektronic> znego papierosa, ale nie wiem czy to mu coś da bo pali go częściej niż> > normalne...wg mnie jedynie siła woli jest w stanie skłonić nas do
> robienia badz nierobienia czegoś...:]
To prawda ze motywacja najważniejsza, ale gdzie ją znależc jak wszyscy dookola palą i gdzie nie spojrzysz tam pokusa.  |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
2284 | Cytat:
TYKASIA
:
> To prawda ze motywacja najważniejsza, ale gdzie ją znależc jak
> wszyscy dookola palą i gdzie nie spojrzysz tam pokusa. 
Trzeba olewać innych i wiedzieć co dla Ciebie jest dobre w danym momencie(to też lekcja Skorpiona) |
 |
 Tykasia (29)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:03 04-03-2010
1299 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
TYKASIA
:
>
> > To prawda ze motywacja najważniejsza, ale gdzie ją znależc jak
> > wszyscy dookola palą i gdzie nie spojrzysz tam pokusa. 
>
> Trzeba olewać innych i wiedzieć co dla Ciebie jest dobre w danym
> momencie(to też lekcja Skorpiona)
Ty mi jeszcze troche tak pogadaj to sie zawezmę i tez od poniedziałku rzuce to świnstwo -jak dożyje -bo 2-3 paczki dziennie to nie da rady chyba wypalić  |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:03 04-03-2010
2284 | Od poniedziałku to nie dasz rady..ale z miesiąc?,kto wie ...niech będzie paczka 10zł x 30 = 300zł(trochę mało jak na mocną motywację,ale na waciki powinno starczyć  |
 |