
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:09 10-09-2011
218 | Cytat:
Belka
:
>
> A może ktoś zechciał by zerknąć w synastrię? Andromeda już mi trocjhe> > powiedziała, ale może ktoś jeszcze coś dorzuci? (uwzględniając to, co> > wyżej bo niektórych aspektow (światel, czy do Ascendentu) nie widać w> > Horoskopii
> http://horoskopia.info/?idh=aeff4ca2be1c830d4195e67846223cb9
Belka nie będę się wymądrzać, bo wielkiej wiedzy nie mam ale z tego co wiem, to w synastrii najwazniejsze są połaczenia między osobistymi + ascendenty. Ascendentów nie widać, a między osobistymi są 4 sekstyle. Sekstyl to aspekt dobry ale słaby. Najmocniej działają koniunkcje, potem opozycje, kwadratury i trygony. Z tego wszystkiego sekstyl jest najsłabszy. Do tego jest jeszcze nieprzyjemna koniunkcja saturn-wenus. |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:09 10-09-2011
75 | Cytat:
inez
:
> Cytat:
Belka
:
>
> >
> > A może ktoś zechciał by zerknąć w synastrię? Andromeda już mi
> trocjhe> > powiedziała, ale może ktoś jeszcze coś dorzuci? (uwzględni> ając to, co> > wyżej bo niektórych aspektow (światel, czy do
> Ascendentu) nie widać w> > Horoskopii
> > http://horoskopia.info/?idh=aeff4ca2be1c830d4195e67846223cb9
>
> Belka nie będę się wymądrzać, bo wielkiej wiedzy nie mam ale z tego
> co wiem, to w synastrii najwazniejsze są połaczenia między osobistymi
> + ascendenty. Ascendentów nie widać, a między osobistymi są 4
> sekstyle. Sekstyl to aspekt dobry ale słaby. Najmocniej działają
> koniunkcje, potem opozycje, kwadratury i trygony. Z tego wszystkiego
> sekstyl jest najsłabszy. Do tego jest jeszcze nieprzyjemna koniunkcja
> saturn-wenus.
Dzieki. W Horoskopii wszystkiego nie widac, ale jak pisalam w poscie jest pokrycie osi i osobiste planety oraz ascendent na nich (koniunkcje ), Do Ascendentu (mojego) sa tez tyle sekstyle - slonca i wenus oraz swiatel nawzajem |  |  astrotorun  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
22 | Cytat:
andromeda
:
> Oddaję głos jakiejś Gosi 
Do sprawdzenia Raz to już mnie chciałaś nabrać. Taką półprawdę mi chciałaś sprzedać Wszystko w oparach absurdu.
> Jeśli masz świadomość, że złe jest złem, bo to też zależy od
> subiektywnej oceny czym jest zło, to jest tylko tylko wyłącznie Twój
> wybór, co z tym zrobisz.
Zło za zło, dobro za dobro, tak, żeby nigdy niczego nie żałować.
> Ja osobiście wierzę w sprawiedliwość, jeśli nie teraz to później. Nic> > nie zostaje bez echa, nawet jeśli w ziemskim świecie ujdzie stworzeni> u na sucho. Po prostu w to wierzę.
A ja wierzę w to, co tu i teraz. W to co potem i tam nie wierzę, ale jeśli mi się to przytrafi, to wtedy też będę wierzył, w to, co tu i teraz, chociaż to będzie potem i tam.
> Nikt nie każe się dla kogoś zmieniać, człowiek zmienia się tylko dla
> siebie. Jesli ktoś tkwi w związku, w którym brak jest kompromisu,
> niestety to jest tylko na jego właśne życzenie. Wiem, że łatwo jest
> pisać, bo ludzie z jakiś różnych powodów tkwią w sztywnych schematach,> > w których są nieszczęśliwi i unieszczęśliwiają innych. Ludzkie
> słabości.
Niektórym pisane są trudne związki - mogą w nich tkwić, albo samotnie spędzać życie. Kwestia odporności psychicznej, bo dla jednego trudny, dla drugiego nie. Zwykle trudni trafiają na trudnych i trudno - tak już musi być. Kiepska Wenus w horoskopie to problemy w relacjach z otoczenie, ale i problematyczny partner. Problem przyciąga problem.
> Działa tymczasowo, ale po rozgryzieniu przez Merkurego, wchłonięciu
> przez Księżyc i utrwaleniu przez Saturna doświadczenie te zostaje w
> posiadaczu radixu.
Zostaje - ciekawe, ale nieprzydatne, ledwie wspomnienie. Ludzie są ludźmi, nie da się ich ulepić na nowo. Mówią, że z wiekiem człowiek mądrzeje, nie mówią, że się zmienia. Nabywasz ŚWIADOMOŚĆ, ale dalej jesteś sobą, ze swoim złym, czy dobrym programem. |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
2284 | Cytat:
andromeda
:
> dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> zamknąć wątek, tak?
Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .
Jest tam nawet o twojej koniunkcji Plutka do Wenus w Kozie , a to już dwa lata minęły , pomijając wpływ Plutka na smierć babci , czy kupno mieszkania 
http://horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,strona_2,150.html |  |
|  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
2462 | Cytat:
astrotorun
:
> Cytat:
andromeda
:
> > Oddaję głos jakiejś Gosi 
> Do sprawdzenia Raz to już mnie chciałaś nabrać. Taką półprawdę mi
> chciałaś sprzedać Wszystko w oparach absurdu.
Czyżby Tobie jakaś Gosia podpadła??
Wtedy sprzedałam Ci 100% prawdę, ale okoliczności były za mną czy wręcz przeciwnie - przeciwko Tobie.
> > Jeśli masz świadomość, że złe jest złem, bo to też zależy od
> > subiektywnej oceny czym jest zło, to jest tylko tylko wyłącznie
> Twój
> > wybór, co z tym zrobisz.
>
> Zło za zło, dobro za dobro, tak, żeby nigdy niczego nie żałować.
Mam inne podejście do takich spraw. Jest czasami ciężko, ale w moim słowniku moralnym jest odpuszczenie winy sobie i innym.
> A ja wierzę w to, co tu i teraz. W to co potem i tam nie wierzę, ale
> jeśli mi się to przytrafi, to wtedy też będę wierzył, w to, co tu i
teraz, chociaż to będzie potem i tam.
Masz absolutne do tego prawo.
> Niektórym pisane są trudne związki - mogą w nich tkwić, albo samotnie> > spędzać życie. Kwestia odporności psychicznej, bo dla jednego trudny,> > dla drugiego nie. Zwykle trudni trafiają na trudnych i trudno - tak już musi być. Kiepska Wenus w horoskopie to problemy w relacjach z otoczenie, ale i problematyczny partner. Problem przyciąga problem.
Nie wierzę w determinizm astrologiczny. Uważam, że wciąż mamy prawo wyboru, aczkolwiek są sytuacje niezależne, na które nie mamy absolutnie wpływu, taki koszmarny egzamin życia.
>
> > Działa tymczasowo, ale po rozgryzieniu przez Merkurego, wchłonięciu>
> > przez Księżyc i utrwaleniu przez Saturna doświadczenie te zostaje
> w
> > posiadaczu radixu.
>
> Zostaje - ciekawe, ale nieprzydatne, ledwie wspomnienie. Ludzie są
> ludźmi, nie da się ich ulepić na nowo. Mówią, że z wiekiem człowiek
> mądrzeje, nie mówią, że się zmienia. Nabywasz ŚWIADOMOŚĆ, ale dalej
> jesteś sobą, ze swoim złym, czy dobrym programem.
No cóż zostaje mi tylko powtórzyć, że masz prawo do takich poglądów. |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
2462 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
andromeda
:
> > dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> > zamknąć wątek, tak?
>
> Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed
> dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .
> Jest tam nawet o twojej koniunkcji Plutka do Wenus w Kozie , a to już> > dwa lata minęły , pomijając wpływ Plutka na smierć babci , czy
> kupno mieszkania 
> http://horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,strona_2,150.html
jak ten czas leci  |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
2284 | Cytat:
andromeda
:
> jak ten czas leci 
Ano , Viola "dyżurnym lajkonikiem" jeszcze wtedy była , a Skorpiś był "po przejściach"  |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
75 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
andromeda
:
> > dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> > zamknąć wątek, tak?
>
> Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed
> dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .
:-)))) |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
2462 | no to zmykam z wątku by nie śmiecić  |  |  astrotorun  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 10-09-2011
22 | Cytat:
andromeda
:
> Mam inne podejście do takich spraw. Jest czasami ciężko, ale w moim
> słowniku moralnym jest odpuszczenie winy sobie i innym.
O to właśnie chodzi. Mamy słownik, ale z niego nie korzystamy, mamy świadomość, doświadczenie, ale jako słownik na półce, pięknie oprawiony, złocone litery na grzbiecie - na pokaz.
> Nie wierzę w determinizm astrologiczny. Uważam, że wciąż mamy prawo
> wyboru, aczkolwiek są sytuacje niezależne, na które nie mamy absolutni> e wpływu, taki koszmarny egzamin życia.
Po co astrologiczny? Społeczny, biologiczny. Wyżej dupy nie podskoczysz, pardonsik 
> No cóż zostaje mi tylko powtórzyć, że masz prawo do takich poglądów.
A Ty masz bardzo prawe poglądy  |  |
|