Numerologia » Punkty zwrotne » jaka data ślubu będzie dla nas najlepsza |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:01 17-01-2011
2462 | Cytat:
viola
:
> No wiem....ale Uranisko mi zaraz do I domu wlezie na wieki...znaczy> > "staropanieństwo"  
akurat, może będziesz zmieniała partnerów jak rękawiczki.
Jutro denstysta, pojutrze astrolog, popojutrze jakiś mieśniak z budowli, taki macho... |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:01 17-01-2011
784 | Andziu- ja?
W życiu nigdy
Mam swój cel...i tyle
pamietam dewizę urodzeniowych 26- Nie spoczną gdy do celu nie dotrą...to i prę  |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:01 17-01-2011
2462 | Cytat:
viola
:
> Andziu- ja?
> W życiu nigdy
> Mam swój cel...i tyle
> pamietam dewizę urodzeniowych 26- Nie spoczną gdy do celu nie
> dotrą...to i prę 
uran jest nieprzewidywalny, weź to pod uwagę 
nie mam 26 w swoim potrecie numerologicznym... ale tyż nie spoczywam, póki do celu dotrę i gram w totka namiętnie, chyba będę długo żyła  |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:01 17-01-2011
784 | Cytat:
andromeda
:
>
> uran jest nieprzewidywalny, weź to pod uwagę 
Teraz też, szczególnie gdy w opozycjach je mam...
Własnie się zastanawiam, czy zbyt dużo Plutonowi nie przypisałam, podczas gdy o tej ważnej opozycji "zapomniała"
> nie mam 26 w swoim potrecie numerologicznym... ale tyż nie spoczywam,> > póki do celu dotrę i gram w totka namiętnie, chyba będę długo żyła
Graj i wygraj....i zyj dostatnio za tę kasę z wygranej   |
 |
|
 |
 Bladooka85 (5)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:07 20-07-2011
62 | A może wy mi coś poradzicie dziewczyny.... smutno mi strasznie......
Ja 17-07-1985 – 11(38) on 11-07-1988 8(35)
I tak…
Biorąc pod uwagę artykuł :http://forumezo.pl/viewtopic.php?f=19&t=226
Biorą pod uwagę korzystne miesiące czyli I, III, VI, VIII,X, XII bo jak wiadomo kobieta to miesiąc a męzczyna dzień – chcę dla nas jak najlepiej…
Chcę by data naszego ślubu sumowała się na 8!
Co nie jest proste biorąc pod uwagę, że musi być to sobota ewentualnie piątek….
No i tak…
Obesrując cykle
X 2012- IX 2013 ja będę w cyklu 8 – fantastycznie ; ale mój facet w cyklu 5!!! (wolność romanse używki – boję się, że to zły pomysł na ślub w tym okesie)
Rok osobisty – 17.07.2012 – do 16.07.2013 będę w 2 on 11.07.2012 do 10.07.2013 w też w 5
Czyli u mnie ok ale mój chłopak zaliczy dwie 5!!!! Nie chcę by chulał i wdawał się w romanse….
Znowu:
X 2013 – IX 2014 – ja będę w fatalnym cyklu 9 ; on w 6
Rok osobisty – 17.07.2013 – do 16.07.2014 będę w 3 on 11.07.2013 do 10.07.2014 w 6
Nie ma sensu łapać daty zanim ja wejdę w cykl 9 (bo w sierpniu i wrześńiu 2013 jestem w 8 jeszcze bo mój facet nadal do X jest w 5 cyklu i rok osobisty zmieni się mu na 6…)
X 2015 – IX 2016 – ja będę w cyklu 1 , on w okropnej 7!
Rok osobisty – 17.07.2014 – do 16.07.2015 będę w 4 on 11.07.2014 do 10.07.2015 w 7
Odpada ślub bo mój facet zaliczy znowu dwie 7!! W cyklu i roku osobistym…. Boże…
X 2016 – IX 2017 ja będę w 2 , on w 8 – niby fajnie ale… to dopiero za 6lat!!!
Rok osobisty – 17.07.2015 – do 16.07.2016 będę w 5 on 11.07.2015 do 10.07.2016 w 8
No i znowu…. Jak on ma korzystne cykle to ja nie…. Ale może lepiej jeśli 5 będzie u mnie niż u niego… bo ja bardziej jestem odporna na pokusy …. Ehhh…
Dziewczyny co radzicie……. My nigdy chyba tego ślubu nie weźmiemy przez te cykle…. Co zrobić ?
Czekać aż do sierpnia 2015 ze ślubem???? Masakra… i znowu jest to samo jak nie zdążymy z datą do X 2015 to ja wejdę znowu w 3 a on w 9…. I tak w kółko będzie chyba trzeba zaryzykować
Odpadają liczby karmiczne jako daty dnia ślubu czyli:
13 – karma pracy
14 – karma wolności
16 – karma związku
19 – karma władzy
26 – karma wiedzy i poznania samego siebie i wewnętrznych celów, które prowadzą nas do sukcesu
27 – wibracja siły duchowej, którą możemy nazwać nieprzeciętną. Z jednej strony jest to ochrona nieba, ale z drugiej strony osoba, która ma tę wibrację może chwilami robić za anioła w ludzkiej skórze.
próbowałam analizować daty między X2012 a IX 2013...ale mój facet zaliczy w tym cyklu i roku osobistym dwie 5... więc już mam obawy...
ni i tak się zastanawiam jeszcze odnośnie wylicania
data+droga życia ma nam dać dzień osobisty
no i wybierając sumę 8 na datę ślubu +8 mój partner zawsze wyjdzie dla niego suma 7!!!! niekorzytnie....a wybierając datę ślubu o wibracji 6+ on 8 = 5 i znowu luz blus romanse chulanki swawole....
boże poradźcie coś....... |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:07 20-07-2011
2284 | Cytat:
Bladooka85
:
Obesrując cykle
Ty nie obsrywaj cykli ,bo na ślubie może być gorzej , jak dwa Raki razem staną przed ołtarzem 
Naprawdę myślisz że "numerki" dadzą Ci pewnik ?? |
 |
 Bladooka85 (5)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 07:07 21-07-2011
62 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Bladooka85
:
>
> Obesrując cykle
>
> Ty nie obsrywaj cykli ,bo na ślubie może być gorzej , jak dwa Raki
> razem staną przed ołtarzem 
> Naprawdę myślisz że "numerki" dadzą Ci pewnik ??
Oczywiście że pewnika nie dadzą, ale możliwe, że będzie się lepiej układało znam daty ślubów znajomych i bardzo potwierdza się, że nie zaciekawie jest biorąc pod uwagę numerek daty ślubu i akurat w jakich byli cyklach.... może chcę nam trochę dopomóc
Tak czy siak nie zaszkodzi wziąć pod uwagę kilka czynników... choć kilka osób mi już radziło, żeby troszkę wstrzymać się ze ślubem... i myślę, że zaczekamy... choć ja bardzo ciałabym mieć już swoją rodzinę... w dużym stopniu żyjemy jak rodzina - wspólny dom, obowiazki, wydatki... każdego dnia razem i blisko siebie i się wspieramy i uważam że to fantastyczne i piękne choć wiele osób ma na pewno swoją teorię... Ja lubię żyć dla kogoś starać się troszczyć widzieć wdzięczność z mojego wysiłku radość spełnienie czułość i miłość....
Wiem, że całe życie można kochać jedną osobę i być w szczęśliwym związku... starać się dla siebie troszczyć - dbać a w trudnych momentach wiele można zrobic by naprawić gdy się coś psuje... wiele można też wybaczyć i dać szansę... ale trzeba chcieć i bardzo kochać. Nikt mnie nie przekona, że bajki wymyślam - jestem idealistką.... i czuję, że te czasy to chyba trochę nie moje czasy.... pęd za karierą... pośpiech każdy żyje jak chce... egoizm... być z kimś ale żyć mieszkac osobno - wolność robić co się chce...i myśleć o sobie to zdecydowanie nie moja bajka... )
Co do liczb numerków czy układu planet... myślę, że nie zaszkodzi sobie dopomóc ale nie jest to dla mnie wyrocznia... sama mam ogrom siły i wiem, że dużo jestem w stanie zrobić i pokonać tzw przeciwności losu...
powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją - np ja i moja mama ja i mój facet choć mój facet z moją mamą trochę się spinają ale to dwie 8 więc nikt z nimi nie wygra ja i przyszła teściowa też rak... i dobry kontakt... ogólnie można by powiedzieć Raki są wrażliwe (czasami trochę za mocno ale cóż taki już nasz urok), trochę obrażalskie za bardzo biora wszystko do siebie, ale w gruncie rzeczy jest duża dbałość o rodzinę, dom, bliskość, ciepło itd...
A Ty coś mi się zdaje dobry z astrologii jesteś, czy sie mylę?
My dwa Raki ja z ascendentem w Strzelcu - mój w Baranie póki co czekam na zamowioną książeczkę Homo zodiacus - ponoć dobra dużoo informacji... zobaczymy )) i poluję na Czarmińską choć cięzko jej poprzednie książki dosrwać ta ostatnia tylko dostępna... Zaczytuję się Gladys Lobos choć nie wszystko znajduję co chciałabym wiedzieć....  |
 |
 kama (46)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:07 21-07-2011
563 | Cytat:
Bladooka85
:
> powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją
Znam małżeństwo dwóch Raków...oboje z 18 lipca...
Ona zaradna,przedsiębiorcza,on-ciepłe kluchy..uzależniony od zdania mamusi..
Kilka lat matkowała mu...teraz są jedną nogą od rozwodu..który jest nieunikniony..
Także dwa Raczki nie zawsze dobrze się rozumieją... |
 |
 Bladooka85 (5)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:07 21-07-2011
62 | Cytat:
kama
:
> Cytat:
Bladooka85
:
> > powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją
>
> Znam małżeństwo dwóch Raków...oboje z 18 lipca...
> Ona zaradna,przedsiębiorcza,on-ciepłe kluchy..uzależniony od zdania
> mamusi..
> Kilka lat matkowała mu...teraz są jedną nogą od rozwodu..który jest
> nieunikniony..
> Także dwa Raczki nie zawsze dobrze się rozumieją...
Oczywiście , że masz rację.... u nas wygląda to tak, że mój Rak z ascendentem Barana jest trochę taki wybuchowy pyskaty i taki drażliwy momentami - ja za to łagodzę zawsze wszelkie konflikty choć czasami trudno się hamować... dużo też zależy od wychowania z jakiej rodziny się pochodzi jakie miało sie środowisko warunki itp... może temu mężowi Twojej znajomej mamunia cięgle dogadzała i uznał że taka ma być rola kobiety... tak go matka nauczyła wychowała... mój powiem Ci, że też bardzo duże oczekiwania ma i stawia mi wyzwania... ale dzięki Bogu potrafię im sprostać i robię to z przyjemnością |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:07 21-07-2011
2284 | Cytat:
Bladooka85
:
> A Ty coś mi się zdaje dobry z astrologii jesteś, czy sie mylę?
W "numerki" jestem jeszcze lepsiejszy ..........bez podobno 
Jak tak polujesz na Czarmńską , to masz (jako prezent ślubny) 
http://chomikuj.pl/raziel08/1.Numerologia/Natasza+Czarminska+-+Liczby+Losu,364506524.doc
Aha , i pamiętaj że cykle są jak fale , jeżeli wybierzesz okres "na szczycie" fali , to potem będziesz tylko opadać  |
 |