
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
218 | Cytat:
Belka
:
> Jak pisalam, mąz mi niepotrzebny :-) Nie ten etap w życiu :-) No, ale> > Walter tutaj straszy, że w ogóle ten zwiazek jest do niczego, bez
> szans same negatywy i termin gora do konca roku :-))))
> A powaznie - latwy zwiazek to to nie jest, raz mi sie podoba, raz
> mniej. Wiec w zasadzie nie wiem czy warto ciagnac...
Pozytywy na jowiszu mogą znaczyć mniej więcej tyle, że "chcenie" do zalegalizowania związku może wystąpić. Chociaż teraz mówisz, że mąż Ci nie potrzebny, to sytuacja z czasem może się zmienić. No a partner w separacji to cały czas partner żonaty, więc bierzesz go sobie z całym tym arsenałem negatywnych doświadczeń z poprzedniego związku. No a jeśli przed nim stres rozwódu, to kolejne ciężkie przejście dla was, jeśli związek nie jest dość silny to może nie przetrwać. |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
75 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
>
> > Poza tym chciałam tylko zauważyć, że znów odebrałeś nadzieję
> > dziewczynie. Już chce rzucać faceta!
>
> Nie odebrałem , tylko napisałem dwa tygodnie temu , że w połowie
> września jej Merkur znowu zacznie być "w formie" , jak widać jest
> 
To ironia? :-)
>
> Cytat:
inez
:
> > A nie mogłam sie oprzeć to nie mój mars zadziałał tym razem
> tylko
> > jowisz w IX.
>
> Też mam Jowka w 9 domku |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
2284 | Cytat:
Belka
:
> To ironia? :-)
A gdzieżbym śmiał , Twój mocny Skorpion momentalnie by to wyczuł .....a wtedy "gore mi" .
Ale spadam na wszelki wypadek ....i tak po rosole jestem  |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
75 | Cytat:
inez
:
> Cytat:
Belka
:
>
> > Jak pisalam, mąz mi niepotrzebny :-) Nie ten etap w życiu :-) No,
> ale> > Walter tutaj straszy, że w ogóle ten zwiazek jest do niczego,
> bez
> > szans same negatywy i termin gora do konca roku :-))))
> > A powaznie - latwy zwiazek to to nie jest, raz mi sie podoba, raz
> > mniej. Wiec w zasadzie nie wiem czy warto ciagnac...
>
> Pozytywy na jowiszu mogą znaczyć mniej więcej tyle, że "chcenie" do
> zalegalizowania związku może wystąpić. Chociaż teraz mówisz, że mąż Ci> > nie potrzebny, to sytuacja z czasem może się zmienić. No a partner w
> separacji to cały czas partner żonaty, więc bierzesz go sobie z całym
> tym arsenałem negatywnych doświadczeń z poprzedniego związku. No a
> jeśli przed nim stres rozwódu, to kolejne ciężkie przejście dla was,
> jeśli związek nie jest dość silny to może nie przetrwać.
Wieź jest może i silna (ten Saturn? osie?) ale nie wiem czy mam cierpliwośc. Nie do rozwodu, tylko ogolnie, bo to trochę taka huśtawka jest. A rozwod to i tak moze byc albo nie. Diabli wiedza. Jak pisalam, jak na razie to mnie tam nie zależy. |  |
|  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
218 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
>
> Też mam Jowka w 9 domku
Ho ho! jaki ładny i w raczku wywyższony  |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
218 | Cytat:
Belka
:
> Cytat:
inez
:
> > Cytat:
Belka
:
> >
> >
> Wieź jest może i silna (ten Saturn? osie?) ale nie wiem czy mam
> cierpliwośc. Nie do rozwodu, tylko ogolnie, bo to trochę taka huśtawka> > jest. A rozwod to i tak moze byc albo nie. Diabli wiedza. Jak
> pisalam, jak na razie to mnie tam nie zależy.
Belka czy oby napewno Ci nie zależy, bo mi sie wydaje że tak trochę sobie to wmawiasz. Masz faceta, z którym jesteś związana, a on cały czas tkwi jedną nogą w innym układzie. Na dłuższą metę nie da rady. |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 11-09-2011
75 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Belka
:
>
> > To ironia? :-)
>
> A gdzieżbym śmiał , Twój mocny Skorpion momentalnie by to wyczuł
> .....a wtedy "gore mi" .
>
Dobra, dobra :-)))) |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 14:09 11-09-2011
75 | Cytat:
inez
:
> Cytat:
Belka
:
> > Cytat:
inez
:
> > > Cytat:
Belka
:
> > >
> > >
> > Wieź jest może i silna (ten Saturn? osie?) ale nie wiem czy mam
> > cierpliwośc. Nie do rozwodu, tylko ogolnie, bo to trochę taka
> huśtawka> > jest. A rozwod to i tak moze byc albo nie. Diabli wiedza.> > Jak
> > pisalam, jak na razie to mnie tam nie zależy.
>
> Belka czy oby napewno Ci nie zależy, bo mi sie wydaje że tak trochę
> sobie to wmawiasz. Masz faceta, z którym jesteś związana, a on cały
> czas tkwi jedną nogą w innym układzie. Na dłuższą metę nie da rady.
Sęk w tym, że nie wiem czy będzie dłuższa meta. Sama nie wiem czy chce. raz tak raz nie :-)A jeszcze - im sie wiecej dowiaduje jaki to w porownawczym jest niekorzystny aklad, to tym bardziej nie wiem czy warto w to dalej isc |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 14:09 11-09-2011
218 | Cytat:
Belka
:
> Cytat:
inez
:
nie da
> rady.
> Sęk w tym, że nie wiem czy będzie dłuższa meta. Sama nie wiem czy
> chce. raz tak raz nie :-)A jeszcze - im sie wiecej dowiaduje jaki to w> > porownawczym jest niekorzystny aklad, to tym bardziej nie wiem czy
> warto w to dalej isc
Szkoda, że nie widzisz synastrii moich rodziców. To dopiero rzeźnia! A przeżyli z sobą ponad 30 lat, chociaż łatwo nie mieli |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 14:09 11-09-2011
75 | Cytat:
inez
:
> Cytat:
Belka
:
> > Cytat:
inez
:
> nie da
> > rady.
> > Sęk w tym, że nie wiem czy będzie dłuższa meta. Sama nie wiem czy
> > chce. raz tak raz nie :-)A jeszcze - im sie wiecej dowiaduje jaki
> to w> > porownawczym jest niekorzystny aklad, to tym bardziej nie
> wiem czy
> > warto w to dalej isc
>
> Szkoda, że nie widzisz synastrii moich rodziców. To dopiero rzeźnia!
> A przeżyli z sobą ponad 30 lat, chociaż łatwo nie mieli
No pewnie, że astrologia to nie wszystko, ludzie się jednak bardziej liczą :-) Ale czasami mam wrażenie, że ta moja relacja to jakiś rodzaj zbytniej wzajemnej wiezi jest, i troche sie tego obawiam. Troche tak jakbysmy byli chwilami jedną osoba - dodam trudną z charakteru :-) Czasami jest to bardzo przyjemne, ale czasami napawa mnie obawą, bo ja zle znosze jakiekolwiek uzaleznienia. Dlatego tak sie dopytuje na forum - bo chce zrozumiec o co chodzi i skad to sie bierze. No i dlatego nie wiem czy to ciagnąc, bywa meczace. |  |
|