
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Młody wygląd w horoskopie |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:02 19-02-2011
266 | Cytat:
kolaborantka
:
> Cytat:
andromeda
:
> w takim razie, ludzie którzy się nie mają
> > spalonego Merkurego są błyskotliwi, mądrzy, chłoną wiedzę i są
> > geniuszami, podpisałabyś sie pod tym Kola, bo ja nie?
>
> NIE
aczkolwiek, tutaj znajdzie się pewnie parę takich osób  |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:02 19-02-2011
2462 | wydaje mi się, że takie cząstkowe rozpatrywanie horoskopu nie ma sensu. Zawsze i wszędzie liczy się całokształt. Tak samo z urodą... Tak se skojarzyłam, że mam znajomą, którą poznałam jak już miała 50 lat, Byczyca z asc Raka, i ona ma męża Skorpiona, mężczyzna własnie o twarzy ... takiej kobiecej. Zawsze się zastanawiałam, jaka to niedobrana para, ona taka brzydka a on taki przystojny i nawet w tymże wieku widać ślady wybitnej urody. Jednak pokazała mi zdjęcia z młodości, po prostu była piękną, zgrabną kobietą z długimi czarnymi włosami jak marzenie, tylko tak brzydko się zestarzała. Starość wszystkich to nas czeka..... hmmmmm |  |  kolaborantka (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:02 19-02-2011
266 | Cytat:
andromeda
:
> wydaje mi się, że takie cząstkowe rozpatrywanie horoskopu nie ma
> sensu. Zawsze i wszędzie liczy się całokształt. Tak samo z urodą...
> Tak se skojarzyłam, że mam znajomą, którą poznałam jak już miała 50
> lat, Byczyca z asc Raka, i ona ma męża Skorpiona, mężczyzna własnie o
> twarzy ... takiej kobiecej. Zawsze się zastanawiałam, jaka to
> niedobrana para, ona taka brzydka a on taki przystojny i nawet w tymże> > wieku widać ślady wybitnej urody. Jednak pokazała mi zdjęcia z
> młodości, po prostu była piękną, zgrabną kobietą z długimi czarnymi
> włosami jak marzenie, tylko tak brzydko się zestarzała. Starość
> wszystkich to nas czeka..... hmmmmm
ja myślę, że starzejemy się tak , jak żyjemy - myślimy i czujemy. pięknie albo brzydko.
czyli całokształt, na który składają się przecież poszczególne elementy nawet wyrwane z kontekstu. |  |  thomi73pl (40)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:02 19-02-2011
87 | Cytat:
11kami
:
> Cytat:
kolaborantka
:
> > Cytat:
kolaborantka
:
> > >
> > > ja mam np słońce w koniunkcji z marsem i nie wszystkim się
> podobam
> >
> > > 
> > i do tego z plutonem
> > brzydka dziewczynka
> Kola a to co za falszywa skromnosc toc widzialam twoj focie...
hmm.. a ja nie.!! ale widac mam nosa  |  |
|  |  thomi73pl (40)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:02 19-02-2011
87 | Cytat:
thomi73pl
:
> Cytat:
11kami
:
> > Cytat:
kolaborantka
:
> > > Cytat:
kolaborantka
:
> > > >
> > > > ja mam np słońce w koniunkcji z marsem i nie wszystkim się
> > podobam
> > >
> > > > 
> > > i do tego z plutonem
> > > brzydka dziewczynka
> > Kola a to co za falszywa skromnosc toc widzialam twoj focie...
>
>
> hmm.. a ja nie.!! ale widac mam nosa 
co ja mowie "mam nosa" mam silna intuicje hi hi hi ... |  |  thomi73pl (40)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:02 19-02-2011
87 | Cytat:
Sara
:
> Cytat:
Tykasia
:
> > Cytat:
Sara
:
> >
> > >
> > >
> > > Nie lubi? Wprost przeciwnie trzeba sobie uzupełniać niedobory.
> > >
> > No dobra chyba zle to ujelam
> > Moze i lubi ale sie boi, bo nie zna i nie rozumie i podchodzi jak
> > pies do jeza-najpierw pooglada, nosem pokreci z czasem moze odwazy
> sie> > dotknac, no chyba ze pierwszy raz jeza widzi 
> > *Tak sie zastanawiam czy to lubieniem mozna nazwac to uzupelnianie
> > > niedoborow-bardziej mi to na pasozytnictwo wyglada jakies
> 
>
>
> Nie wiem czy to aby w temat? Znaczy sens zdania jest ok tylko nie
> bardzo wiem jak to odnieść do obwisłych policzków, oponek i takich
> tam. Nie mam nie rozumiem?
>
> A co do uzupełniania niedoborów to całkiem naturalne w przyrodzie.
> Życie bywa mniej idealistyczne i bardziej pragmatyczne od nas. Daruję
> sobie rozwinięcie bo raz że trochę nie w temat a dwa że i tak
> większość się ze mną nie zgodzi.
rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by poznac twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to zeby sie z tym wszyscy zgadzali |  |  Yoanix (6)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 12:02 19-02-2011
65 | Niedobory nie oznaczają braków , ale ,że nie musimy się tym zajmować , tam gdzie są planety tam los Nas zmusza do pracy w tym kierunku, a tam gdzie ich nie ma w tym wcieleniu nie musimy się przejmować bo już to przerobiliśmy. Mamy się bardziej skupić na dziedzinach obsadzonych planetami W przyrodzie wszystko jest doskonałe i nic nie ginie To my ludzie zawsze sobie znajdziemy powód by ponarzekać  |  |  Sara (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 12:02 19-02-2011
100 | Cytat:
Yoanix
:
> Niedobory nie oznaczają braków , ale ,że nie musimy się tym
> zajmować , tam gdzie są planety tam los Nas zmusza do pracy w tym
> kierunku, a tam gdzie ich nie ma w tym wcieleniu nie musimy się
> przejmować bo już to przerobiliśmy. Mamy się bardziej skupić na
> dziedzinach obsadzonych planetami W przyrodzie wszystko jest
> doskonałe i nic nie ginie To my ludzie zawsze sobie znajdziemy
> powód by ponarzekać 
Niedobory nie oznaczają braków ... pokrętna logika chyba że traktujesz niedobór jako stopień wyższy od braku ale wtedy to już w ogóle teoria pada.
Druga sprawa mówiliśmy o niedoborach żywiołu które niosą ze sobą pewne reprekusje i śmiem twierdzić ze jest to jeden z łatwiejszych i szybszych sposobów określenia zarysu osobowości. Brak planet w domach jest mniej odczuwalny dla osobowości ponieważ już z racji ich ilości istniej tu pewien niedobór który jest jak najbardziej naturalny. Planety mówią co, znak mówi jak żywioł wchodzi w skład tego jak, dom mówi gdzie. Nie trzeba wszędzie i nie trzeba w każdy sposób i tu masz rację niemniej jednak totalny niedobór jakieś elementu rodzi problemy ponieważ świata jest tak poukładany że i tak będziemy musieli się z nim zetknąć. |  |  Sara (14)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:02 19-02-2011
100 | Cytat:
thomi73pl
:
> rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by poznac
> twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to zeby
> sie z tym wszyscy zgadzali
Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. Polepszanie samopoczucia jest ważniejsze niż zrozumienie. Niektórzy nawet sami wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. Co nie oznacza że nie jest. Jestem cyniczna przyznaje ale dla mnie nawet w piaskownicy nie istnieje bezinteresowność. Choć bywa ona w pewnych względach na poziomie tak bardzo naturalnym że pozostaje nieuświadomiona. |  |  thomi73pl (40)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 14:02 19-02-2011
87 | Cytat:
Sara
:
> Cytat:
thomi73pl
:
>
> > rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by
> poznac
> > twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to
> zeby
> > sie z tym wszyscy zgadzali
>
>
> Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. Polepszani> e samopoczucia jest ważniejsze niż zrozumienie. Niektórzy nawet sami
> wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. Co nie
> oznacza że nie jest. Jestem cyniczna przyznaje ale dla mnie nawet w
> piaskownicy nie istnieje bezinteresowność. Choć bywa ona w pewnych
> względach na poziomie tak bardzo naturalnym że pozostaje nieuświadomiona.
ok. czyli jak sie nie ma iteresu w pisaniu , to sie nie pisze..
ty masz interes tylko wtedy kiedy zgadzaja sie z toba ? tak?
a tego juz nie rozumiem:
"Niektórzy nawet sami wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. "
hhm....?
"Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. "
-nigdy nie wiesz do konca , co tak na prawde ci grozi i co sie stanie..i to jest wlasnie fajne
fajne jest tez to ze nigdy nie wiesz jak zostaniesz odebran *(a) (y).. i to tez jest fajne przeciwnie bylo by nudne..
zgadzam sie ze wiekszosc tak czy siak probuje odegrac swoja role..
ale najfajniej jest byc soba..  |  |
|