Numerologia » Mistrzowska 11 » Jedno jest pewne - mamy misję :-) |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:05 16-05-2010
2462 | Powiem dziewczyny i chłopcy, że wcale się nie cieszę, że jestem jedenastką. Własnie moja dobra kumpela 11 z urodzenia chciała zabrać dziecko swojej rodzonej siostrze, która wpadła w tarapaty finansowe (rozwód, utrata domu, pracy)... wstydzę się za nią, że zamiast pomóc dziewczynie, to ją gnębi, tylko dlatego, że jest o nią zazdrosna... I żadne argumenty do niej nie docierają. Chyba same negatywy tej liczby zebrała. |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:05 16-05-2010
785 | myślisz andromedko, że to za sprawą 11?
Gybyśmy tu sondę zrobili pt. jak postapi 11...to myslę, ze mało kto postapiłby tak jak osoba o której piszesz... |
 |
 Lillith (41)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:05 16-05-2010
676 | chyba w związku z tym nie realizuje się jako 11, a z tej wibracji pozostał tylko ,,numerek". To że jesteśmy 11, 22 czy 33 nie oznacza od razu, że faktycznie tą wibracją mistrzowską jesteśmy |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:10 19-10-2010
785 | Mnie przymiotnik "mistrzowska" 11, 33, 44 "irytuje".......
Zna ktoś może etymologię tego "mistrzostwa"? |
 |
|
 |
 Lillith (41)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 06:10 20-10-2010
676 | poszperałam i rzeczownik ,,mistrz" wywodzi się od łacińskiego ,,magister"
a co jeszcze ciekawsze, hebrajskie ,,rabbi" też oznacza mistrza - jest on administratorem gminy wyznaniowej, odpowiedzialnym za prowadzenie nabożeństw, szkoły zwanej cheder i opiekę nad domem modlitwy, czyli synagogi, oraz pełni funkcję duchowego ojca, doradcy, sędziego i interpretatora prawa religijnego w gminie. Nie jest jednak namaszczonym przez Boga duchownym i jego autorytet opiera się wyłącznie na wiedzy i "bogobojności" ....
i chyba w tym słowie ,,rabbi" należy szukać ( wg mnie )odnośnika do ,,mistrzowskich" cech liczb w numerologii .....
 |
 |
 Pro100  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:10 21-10-2010 | Witam 11nastki - coś w tym jest że zaczynamy czuć tą wibrację od pewnego momentu...
może mnie ktoś uświadomić co dokładnie oznacza czwórka w cyklu produktywnym? |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:10 21-10-2010
785 | A ja 11 czułam się kiedys...teraz bardziej z 2 mi po drodze.... |
 |
 agnese (12)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:10 21-10-2010
208 | Cytat:
Pro100
:
> Witam 11nastki - coś w tym jest że zaczynamy czuć tą wibrację od
> pewnego momentu...
> może mnie ktoś uświadomić co dokładnie oznacza czwórka w cyklu
> produktywnym?
Masz w cyklu produktywnym 4 z 13, czyli karmę pracy. Ciekawy opis tej wibracji znajdziesz tutaj
http://forumezo.pl/viewtopic.php?f=31&t=10 |
 |
 Pro100  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 22:10 21-10-2010 | >
> Masz w cyklu produktywnym 4 z 13, czyli karmę pracy. Ciekawy opis tej> > wibracji znajdziesz tutaj
>
> http://forumezo.pl/viewtopic.php?f=31&t=10
Dziękuję za podpowiedź. No i faktycznie orka cały czas |
 |
 szkołkarz (17)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 09:10 22-10-2010
141 | Tak sobie poczytałem, aż dopadła mnie tak myśl, że to na swój sposób skrócona mocno wersja moich doświadczeń z pracą. Takie lustro, w którym siebie zobaczyłem. Praca nigdy karą nie jest jeśli znaleźliśmy to właściwe zajęcie dla siebie. Jeszcze jakiś czas temu miałem przeświadczenie, że zmarnowałem 22 lata życia zawodowego przy uganianiu się za pożarami lasów. Dziś wiem, że to zajęcie było mi potrzebne do zdobycia dużej wiedzy oraz doświadczenia nie tylko życiowego. Ten czas pozwolił mi na powrót do korzeni co za skutkowało, że zająłem się tym co kocham faktycznie, a skutkiem tego jest więcej zieleni w krajobrazie. Po 22 latach rozpocząłem, życie na nowo i faktycznie choć mozolnie buduję nową rzeczywistość to nie spada się po niżej osiągniętego pułapu. Przyjąłem dewizę, że Krakowa nie zbudowano w jeden dzień, a ja mam dziś dużo czasu by to co robię było dobre samo w sobie, reszta sama przyjdzie, wystarczy odrobina cierpliwości i nieprzeciętna wiara w sukces. Jeśli ktoś sądzi, że do zbudowania nowej rzeczywistości potrzebna jest kolokwialnie mówiąc wielka kasa to już w założeniu popadł w pułapkę pierwszego błędu. Trzeba mieć wiarę i rozsądny plan nic więcej, reszta jedenastkom sama przychodzi, a cena za to jest tylko lub aż czas , który jest wartością niemierzalną i ma inny wymiar dla każdego z osobna. |
 |