
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:07 06-07-2011
2284 | Cytat:
leniweoko
:
> a Ci powiem i jeden tranzycik mi sie rzucił w zimie saturn - mars
> niewygodne to było a teraz rozeszło sie po kościach zas opozycje
> Słonca do marsa mam teraz i jak narazie jestem spokojna tylko rozpiera> > mnie energia.
Bo przy opozycji to masz wybór , przy kwadracie to chcąc nie chcąc "sie dzieje" , teraz masz Słonko w "grzecznym" Raczku to i opozycja w miarę spokojna , ale kwadrat Marsia z Bliźniaków do Słońca i Merkusia w Pannie , to Ci "gwarantuje" pyskówki,awantury, krytykę wszystkiego i wszystkich , a Słońce to i rękę może na kogoś podnieść w trakcie tej pyskówki .
No a Saturna z Marsiem już miałaś , to wiesz "czym to się je" bo to już 3 przejście i ostatnie  |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 18:09 05-09-2011
75 | Cytat:
sansi
:
> Znam jeden przypadek
> - koniunkcja Plutona (pewnej pani) na Księżycu mojego brata - duże
> przyciąganie, dobre porozumienie między obojgiem, ale ze stratą u
> właściciela Księżyca; pani jest w zupełnie innym związku, a brat nie
> może sobie ułożyć życia, jest na każde zawołanie (duża zależność)
>
> mozna by rzec, że właściciel Plutona jest górą i to on rządzi w
> relacji
Chyba jednak niekoniecznie, nawet w innym watku była niedawno dyskusja na ten temat. Raczej wygląda na to, że Pluton miewa wtedy obsesje, np. na punkcie osoby z Księzycem do ktorego ma koniunkcje, albo osoby z Wenus, ktora aspektuje. Księżycz czesto czuje sie w takiej relacji osaczony i raczej chce uciekac niz czuje sie uczuciowo uzalezniony. No, ale to pewnie tez zalezy od pozostalych aspektow. W kazdym razie z tego co czytalam w roznych miejscach na ten temat to raczej wlascieciel Plutona ma obsesje na punkcie osoby ktorej osobiste planety (szczegolnie Wenus) lub swiatla apektuje niz odwrotnie. |  |  viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 06-09-2011
785 | Muszę się wtrącić jako posiadaczka takiego układu.
Mruk Księzyc i Wenusia w pannie ( 20st)....i w tym samym miejscu mój Pluton.
Obsesją bym tego nie nazwała...ale
są na tym świecie rzeczy, sprawy, które są dla mnie oczywiste, takie niepodlegajace dyskusji np. dzieci kochają i sznują rodziców, pierwszy w drzwiach wychodzi "wychodzący", kobiety przodem ( jeśli nie ma realnego zagrozenia) itp. itd.
Tak samo oczywistym dla mnie jest fakt- właściciel ksiezyca z wanusią, który ulokował się na moim urodzeniowym Plutonie - jest mój!!
Zbuntował się i zademonstrował swoją niezalezność dwa lata temu ( masakryczny dla mnie czas - jadnakwoz potrzebnym niezbędny by oczy otworzyć).
To nie jest obsesja, szaleństwo....to jakiś taki wyższy stan, no zycie nie moze być inne, odrębne.....
Czy to kwestia Plutona- nie wiem...mam w związu z byciem, trawniem, kochaniem faceta, który ma księzyc z wenuską na mym plutku plany na straość....i tak bedzie ;) |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
2462 | Cytat:
viola
:
> Muszę się wtrącić jako posiadaczka takiego układu.
>
> Mruk Księzyc i Wenusia w pannie ( 20st)....i w tym samym miejscu
> mój Pluton.
>
> Obsesją bym tego nie nazwała...ale
> są na tym świecie rzeczy, sprawy, które są dla mnie oczywiste, takie
> niepodlegajace dyskusji np. dzieci kochają i sznują rodziców, pierwszy> > w drzwiach wychodzi "wychodzący", kobiety przodem ( jeśli nie ma
> realnego zagrozenia) itp. itd.
> Tak samo oczywistym dla mnie jest fakt- właściciel ksiezyca z
> wanusią, który ulokował się na moim urodzeniowym Plutonie - jest
> mój!!
>
> Zbuntował się i zademonstrował swoją niezalezność dwa lata temu (
> masakryczny dla mnie czas - jadnakwoz potrzebnym niezbędny by oczy
> otworzyć).
> To nie jest obsesja, szaleństwo....to jakiś taki wyższy stan, no
> zycie nie moze być inne, odrębne.....
>
> Czy to kwestia Plutona- nie wiem...mam w związu z byciem, trawniem,
> kochaniem faceta, który ma księzyc z wenuską na mym plutku plany na
> straość....i tak bedzie ;)
robi to wrażenie....  |  |
|  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
75 | Cytat:
viola
:
> Muszę się wtrącić jako posiadaczka takiego układu.
>
> Mruk Księzyc i Wenusia w pannie ( 20st)....i w tym samym miejscu
> mój Pluton.
>
> Obsesją bym tego nie nazwała...ale
> są na tym świecie rzeczy, sprawy, które są dla mnie oczywiste, takie
> niepodlegajace dyskusji np. dzieci kochają i sznują rodziców, pierwszy> > w drzwiach wychodzi "wychodzący", kobiety przodem ( jeśli nie ma
> realnego zagrozenia) itp. itd.
> Tak samo oczywistym dla mnie jest fakt- właściciel ksiezyca z
> wanusią, który ulokował się na moim urodzeniowym Plutonie - jest
> mój!!
>
> Zbuntował się i zademonstrował swoją niezalezność dwa lata temu (
> masakryczny dla mnie czas - jadnakwoz potrzebnym niezbędny by oczy
> otworzyć).
> To nie jest obsesja, szaleństwo....to jakiś taki wyższy stan, no
> zycie nie moze być inne, odrębne.....
>
> Czy to kwestia Plutona- nie wiem...mam w związu z byciem, trawniem,
> kochaniem faceta, który ma księzyc z wenuską na mym plutku plany na
> straość....i tak bedzie ;)
No wlasnie "jest mój" :-)))) Teraz pytanie, czy każdy wlasciciel Ksiezyca i Wenus jest tym zawsze zachwycony. Moze być oczywiscie tak, jak w wypadku Mruka, ale sądze, ze calkiem prawdopodobne sa tez wersje, że Pluton bardzo by chcial "miec" i zdominowac, a wlasciciel Ksiezyca i Wenus niekoniecznie odwzajemnia uczucia, i raczej to odbiera jako uciazliwosc i osaczanie.
Powiem wiecej - znam podobny uklad (Ksiezyc mezczyzny w koniunkcji a Wenus w trygonie do Plutnona kobiety), facet nawet na poczatku sie zainteresowala a potem zwiewal gdzie poieprz rosnie. Powiedzial mi potem, ze czul sie osaczany. |  |  viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
785 | Andzia...wiesz,ze ja nie w celu oh ah....
Dopisałam swoje trzy grosze bo nam się taki układzik księzycowo-plutonowy trafił.......
Jako posiadaczka pazernego Plutona- to nie ja Mruka znalazłam tylko On mnie;);)
Nauczył mnie ostatnio, ze zyć bez Nigo mozna...całkiem dobrze ( choć dziwnie, rozbieganie, bez norm i reguł, schematów --- co zresztą wbrew pozorom lubię ) ale można) Mężczyzn znam..."bezliku".....ale tardycja jest tradydją 
a moze to moje 26....jest kluczem do tego zuchwalstwa? ( że jak mi zalezy to drążę, drążę....i nie spocznę........mhyyy |  |  viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
785 | Cytat:
Belka
:
>
> No wlasnie "jest mój" :-)))) Teraz pytanie, czy każdy wlasciciel
> Ksiezyca i Wenus jest tym zawsze zachwycony.
To są słowa oczywiście....a zycie jest zyciem.
Nie wiem czy jest, na tak postawione pytanie odpowie NIE< NIE NIE...
ale czyny są inne ( wenus w pannie- mnie zwodzi?- czynami nie slowami?...mhyyyy)
I zeby sprawa była jasna pewnie wyolbrzymiam pisząc " jest mój"....to okreslenie na moje potrzeby. Niczego nie narzucam, nie wymuszam, nie proszę, nie..nie..nie...
ot taki magnetyzm  |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
75 | Cytat:
viola
:
> Andzia...wiesz,ze ja nie w celu oh ah....
>
> Dopisałam swoje trzy grosze bo nam się taki układzik księzycowo-pluto> nowy trafił.......
> Jako posiadaczka pazernego Plutona- to nie ja Mruka znalazłam tylko
> On mnie;);)
W sytuacji, którą opisalam wyzej to Dama miala w tej kwestii inicjatywe :-)))) |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
2462 | moje związki były własnie spod kwadratur ich plutków i mojej wenus. Czy była obsesja, trudno mi powiedzieć. Byłam taka nieufna, a oni nachalni. Ale jak już osiągnęli swój cel, związki się psuły i się rozstawaliśmy, hmmm To takie smutne. |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 06-09-2011
75 | Cytat:
viola
:
> Cytat:
Belka
:
>
> >
> > No wlasnie "jest mój" :-)))) Teraz pytanie, czy każdy wlasciciel
> > Ksiezyca i Wenus jest tym zawsze zachwycony.
>
> To są słowa oczywiście....a zycie jest zyciem.
> Nie wiem czy jest, na tak postawione pytanie odpowie NIE< NIE
> NIE...
>
> ale czyny są inne ( wenus w pannie- mnie zwodzi?- czynami nie
> slowami?...mhyyyy)
> I zeby sprawa była jasna pewnie wyolbrzymiam pisząc " jest
> mój"....to okreslenie na moje potrzeby. Niczego nie narzucam, nie
> wymuszam, nie proszę, nie..nie..nie...
>
> ot taki magnetyzm 
Pewnie inne aspekty macie fajne :-))) No i czynnik ludzki się liczy :-))) Nawet bardzo :-))) Niemniej ow "magnetyzm" to w innych sytuacjach bywa, że tylko Pluton czuje |  |
|