
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  Aster (8)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 15:09 07-09-2011
186 | Cytat:
Belka
:
> Cytat:
inez
:
> > > >
> > > > a jak odbierasz tą wenusowo-plutonową kwadraturę?
> > > Chyba mi nie przeszkadza... Chociaż bywa troche tak na zasadzie
> -
> > raz> > go lubię a raz prawie nie znosze, ale uciekac nie mam
> ochoty,
> > chociaz> > wierzgnąć lubie. Nie odczuwam osaczania, ale małe
> proby
> > lekkiego
> > > zdominowania mnie czasami juz tak, takiego "ustawiania" po
> > swojemu.
> > > Troche mi sie to podoba, troche nie. Niemniej odnosze wrazenie,
> że
> > to
> > > mnie byloby chyba łatwiej sie uwolnic od naszej relacji niz
> jemu,
> > > oczywiscie gdyby byl powod :-). Ale nie wiem czy to z powodu
> > Plutona.
> > > Zreszta tak w ogole to wzajemnie nas do siebie ciagnie. Ale sa
> i
> > inne
> > > aspekty, wiec pewnie dziala wszystko naraz.
> >
> > Belka znalazłam fajny artykuł o połączeniach wenus-pluton, Polecam
>
> >
> > http://siriusastro.wordpress.com/2011/02/06/wenus-pluton-porownawcz> o-> gorzkie-gody/
> Dzieki, ciekawe :-) No i chyba cos na rzeczy jest i raczej to wlasnie> > Pluton jest bardziej obsesyjny, nawet jak to ukrywa :-) I prawda jest> > chyba, że takie zwiazki, nawet jak sie zapowiadają "lekko" to z
> czasem nabieraja "ciężkości" i glebszego wymiaru powinowactwa
> duchowego. Takiego poczucia, ze trzeba ze soba byc :-) Chociaz u mnie
> to jeszcze Saturn sie wmieszal, wiec nie wiem co w kwestii tej glebi
> bardziej wazy.
Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać. No nie do rozwalenia związek. Oprpcze tego są różne takie tam osie w pokryciu itd. Ale ten pluton.. Kontrola podstawą zaufania. Nie, żeby mi grzebał w komórce i śledził, wiem, że się hamuje, ale ciągle o coś podejrzewa i takie tam. Dość uciążliwe, czasem zabawne, ale jest. Zawsze mnie pociągał, nie nudził, jest silna więź oprócz tego, więc to nie jest z tego wszytskiego najgorsze (może gorsze lub równie niefajny jego satrun w 7). Jest też zajebisty sex, jestem pewna, że to to, bo ani wenusowo-marsowch ani między światłami nie mamy nic. W oprzednim związku (6-letnim) zauważyłam (wiadomo, że teraz, jak grzebie) taki sam atak plutona na wszytskie 5 osobistych + atak jego wenus (też 5 i też dhm). Związek był totatlną porażką, nie było uwielkiego uczucia z mojej strony (doszłam do tego potem, wiadomo. Cały czas próbowałam się z tego uwolnić, po 4 latach zakochałam się w aktualnym mężu i przez 2 lata nie mogłam zerwać z poprzednim (pluton? przymus?, jego obsesja? moja litość? nie wiem). Fakt, że z moim obecnym ledwo się poznaliśmy i wyemigorwał na 2 lata, więc nic podójnie się nie toczyło (niby). Długo po rozstaniu (mimo, że szybko się pocieszył, zaraz ożenił), nie mógł o mnie zapomnieć (pluton? obsesja?). I jeszcze jeden facet, dla mnie przyjaciel, żadnej chemii z mijej strony. Taki sam układ (5 x jego pluton atak na moje biedne planeti + 5 x wennus - to samo). Latami namawiał mnie na wyjazd do USA, nie bacząc na moje aktualne związki. Po latach (24) pisał do mnie o jedynej niespełnionej miłości ( znów pluton?) Może naintrepretuję i naginam do swoich doświadczeń ale coś w tym musi być.. |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:09 07-09-2011
75 | Cytat:
Aster
:
> Cytat:
Belka
:
> > Cytat:
inez
:
> > > > >
> > > > > a jak odbierasz tą wenusowo-plutonową kwadraturę?
> > > > Chyba mi nie przeszkadza... Chociaż bywa troche tak na
> zasadzie
> > -
> > > raz> > go lubię a raz prawie nie znosze, ale uciekac nie mam
> > ochoty,
> > > chociaz> > wierzgnąć lubie. Nie odczuwam osaczania, ale małe
> > proby
> > > lekkiego
> > > > zdominowania mnie czasami juz tak, takiego "ustawiania" po
> > > swojemu.
> > > > Troche mi sie to podoba, troche nie. Niemniej odnosze wrazenie,>
> > że
> > > to
> > > > mnie byloby chyba łatwiej sie uwolnic od naszej relacji niz
> > jemu,
> > > > oczywiscie gdyby byl powod :-). Ale nie wiem czy to z powodu
> > > Plutona.
> > > > Zreszta tak w ogole to wzajemnie nas do siebie ciagnie. Ale
> sa
> > i
> > > inne
> > > > aspekty, wiec pewnie dziala wszystko naraz.
> > >
> > > Belka znalazłam fajny artykuł o połączeniach wenus-pluton,
> Polecam
> >
> > >
> > > http://siriusastro.wordpress.com/2011/02/06/wenus-pluton-porownaw> cz> o-> gorzkie-gody/
> > Dzieki, ciekawe :-) No i chyba cos na rzeczy jest i raczej to
> wlasnie> > Pluton jest bardziej obsesyjny, nawet jak to ukrywa :-) I
> prawda jest> > chyba, że takie zwiazki, nawet jak sie zapowiadają
> "lekko" to z
> > czasem nabieraja "ciężkości" i glebszego wymiaru powinowactwa
> > duchowego. Takiego poczucia, ze trzeba ze soba byc :-) Chociaz u
> mnie
> > to jeszcze Saturn sie wmieszal, wiec nie wiem co w kwestii tej
> glebi
> > bardziej wazy.
> Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca
> do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać
> ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z
> wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać.
> No nie do rozwalenia związek. Oprpcze tego są różne takie tam osie w
> pokryciu itd. Ale ten pluton.. Kontrola podstawą zaufania. Nie, żeby
> mi grzebał w komórce i śledził, wiem, że się hamuje, ale ciągle o coś
> podejrzewa i takie tam. Dość uciążliwe, czasem zabawne, ale jest.
> Zawsze mnie pociągał, nie nudził, jest silna więź oprócz tego, więc to> > nie jest z tego wszytskiego najgorsze (może gorsze lub równie
> niefajny jego satrun w 7). Jest też zajebisty sex, jestem pewna, że to> > to, bo ani wenusowo-marsowch ani między światłami nie mamy nic. W
> oprzednim związku (6-letnim) zauważyłam (wiadomo, że teraz, jak
> grzebie) taki sam atak plutona na wszytskie 5 osobistych + atak jego
> wenus (też 5 i też dhm). Związek był totatlną porażką, nie było
> uwielkiego uczucia z mojej strony (doszłam do tego potem, wiadomo.
> Cały czas próbowałam się z tego uwolnić, po 4 latach zakochałam się w
> aktualnym mężu i przez 2 lata nie mogłam zerwać z poprzednim (pluton?
> przymus?, jego obsesja? moja litość? nie wiem). Fakt, że z moim
> obecnym ledwo się poznaliśmy i wyemigorwał na 2 lata, więc nic
> podójnie się nie toczyło (niby). Długo po rozstaniu (mimo, że szybko
> się pocieszył, zaraz ożenił), nie mógł o mnie zapomnieć (pluton?
> obsesja?). I jeszcze jeden facet, dla mnie przyjaciel, żadnej chemii z> > mijej strony. Taki sam układ (5 x jego pluton atak na moje biedne
> planeti + 5 x wennus - to samo). Latami namawiał mnie na wyjazd do
> USA, nie bacząc na moje aktualne związki. Po latach (24) pisał do mnie> > o jedynej niespełnionej miłości ( znów pluton?) Może naintrepretuję i> > naginam do swoich doświadczeń ale coś w tym musi być..
Boże, aż się boje po tym, co przeczytalam - bo wygląda na to, że gdybym chciała się wywinąć (na razie nie chcę) to by mi było trudno, bo by mnie koniecznie chcial przytrzymac? U mnie to co prawda tylko Mars i Wenus sa atakowane plutonowa kwadratura, no i troche jest rownowagi dzieki mojemu Plutonowi w trygonie z jego Sloncem, ale i tak brzmi nieco fatalistycznie :-) Zwlaszcza, ze mamy pokrycie osi, a Mars, Wenus i Ksiezyc ścisle na nich (Księzyc to nawet w jego VII domu, w koniunkcji z moim MC, chociaz to na drugiej osi, nie na tej z pokryciem). Satrun tez sie plącze. Jowisz w duzej dawce takoz. Miedzy Marsem (moim) a Wenus (jego) tez jest sekstyl, i miedzy swiatlami Slonce - Ksiezyc, tez sekstyle, ale za to podwojne, nawzajem (tego w Horoskopii nie widac , bo slabe, ale sa. I powiazania Ascendentu z Wenus i Sloncem... ze nie wspomne o mocnym Saturnie i planetach pokoleniowych na potege w koniunkcjach nawzajem i do siebie samych. I tak sie zaczynam czuc, jakbym byla na ten zwiazek skazana :-))))
Jest jeszcze jeden ciekawy aspekt, który nie wiem jak zinterpretowac - moze ktos pomoże. Otoz moj Pluton (natalnie w VIII domu) jest w koniunkcji z jego Vertexem, w jego VII domu, w znaku Panny, Hmmm... zupelnie nie wiem co o tym myslec? |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:09 07-09-2011
2284 | Cytat:
Aster
:
> Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca
> do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać
> ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z
> wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać..
Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami .........jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie 
Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego myślenia  |  |  Belka (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:09 07-09-2011
75 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Aster
:
>
> > Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od
> słońca
> > do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie
> widać
> > ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to
> z
> > wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się
> zerwać..
>
> Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego
> równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami ........> .jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po
> nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie 
>
> Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego
> myślenia 
Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-))))) |  |
|  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:09 07-09-2011
2284 | Cytat:
Belka
:
> Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-)))))
Za stary jestem , na popiskiwanie pod sceną na widok chwilowego "gwiazdora" , zostawiam Plutka gimnazjalistkom i niesamodzielnym myślowo .
Lwiczka ma dokładną koniunkcję Plutona do mojego ASC w Skorpionie , a wraz z nią tysiące jej równolatek .....i co , i co ??.............. I nico  |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 07-09-2011
2462 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Belka
:
>
> > Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-)))))
>
> Za stary jestem , na popiskiwanie pod sceną na widok chwilowego
> "gwiazdora" , zostawiam Plutka gimnazjalistkom i niesamodzielnym
> myślowo .
strasznie milutki jesteś
> Lwiczka ma dokładną koniunkcję Plutona do mojego ASC w Skorpionie , a> > wraz z nią tysiące jej równolatek .....i co , i co ??.............. I> > nico 
Nawet Wenus na asc o niczym nie świadczy. |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 07-09-2011
2284 | Cytat:
andromeda
:
> strasznie milutki jesteś
To dzięki tranzytującemu Ksieżycowi w trygonie do PLUTONA 
Księżyc trygon Pluton X dom (06-09-2011 - 08-09-2011)
Aspekt dotyczy: obrazu w oczach innych, kariery, pracy społecznej, zawodu
Dziś emocje będą korzystnie ukierunkowane. To czas na pogłębienie relacji partnerskich , dużego zrozumienia, łatwości w przekonywaniu innych do swoich racji........... |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 07-09-2011
2462 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
andromeda
:
>
> > strasznie milutki jesteś
>
> To dzięki tranzytującemu Ksieżycowi w trygonie do PLUTONA 
>
> Księżyc trygon Pluton X dom (06-09-2011 - 08-09-2011)
> Aspekt dotyczy: obrazu w oczach innych, kariery, pracy społecznej,
> zawodu
>
> Dziś emocje będą korzystnie ukierunkowane. To czas na pogłębienie
> relacji partnerskich , dużego zrozumienia, łatwości w przekonywaniu
> innych do swoich racji...........
czyli do jutra jesteś łatwy i napewno jesteś wyrozumiały i przekonywujący  |  |  Aster (8)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 07-09-2011
186 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Aster
:
>
> > Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od
> słońca
> > do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie
> widać
> > ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to
> z
> > wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się
> zerwać..
>
> Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego
> równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami ........> .jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po
> nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie 
>
> Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego
> myślenia 
Jezuratuj!
W astrologii raczkuję, więc póki co szukam tylko, co tam było i o co chodzi, skąd, kto po co i dlaczego tak. Głupia to z pewnością jestem, ale nie pusta i próżna i nie mam wielkiego mniemania o swoich podbojach. Zauważyłam ten pluton i mówię, że cieżko się z tego wydostać, ciężko temu sprostać, jest jakiś przymus i tyle. Każdy się uczy na swoich horoskopach i swoich sytuacjach, średnio mnie interesuję tysiące innych plutonów równolatków, jezusmaria, po co ta masakra zaraz? |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 17:09 07-09-2011
2284 | Cytat:
andromeda
:
> czyli do jutra jesteś łatwy i napewno jesteś wyrozumiały i
> przekonywujący 
Pewnie Pluton zmanipuluje mój pasywny Księżyc i wyladuje w Galerii jakiej  |  |
|