Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy






   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Cykle Saturna » Raz na wozie...
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

viola  (47)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:01 18-01-2010


785

dziekuję
- chłopina uwielbia ciszę


andromeda  (59)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:01 18-01-2010


2462

Cytat:  Gamma :
> Cytat:  walter :
> > Saturn da Ci jeszcze szansę bo zaczął się cofać po swoich śladach.
> >
> Czy to oznacza, że jeśli Saturn się cofa to mamy szansę na powtórne
> podejmowanie decyzji? Niejako - na namprawę tego, co jeszcze nie do
> końca sknociliśmy?
> Pytanie - na które decyzje daje szansę poprawy? Na te, w czasie
> których "szedł do przodu"?

Można tak powiedzieć jak sama napisałaś. Mówi się, że dobrze jest przeanalizować te pierwsze przejścia tranzytu, gdzie on zadziałał i w jaki sposób zasygnalizował, że coś jest źle lub też dał szansę i co jeszcze można wykorzystać w następnym, trzecim i ostatnim przejściu. Najboleśniejsze są podobno pierwsze, najskuteczniejsze drugie, a najsłabsze trzecie. Jednak jest taki pogląd, że jak się nie wykorzysta drugi tranzyt w dobry sposób, to trzeci nabiera mocy i pociąga za sobą właściciela horoskopu. Oczywiście mówimy o tranzytach wolnych planet


walter  (56)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:01 18-01-2010


2284

Cytat: viola :
> stronka, którą obiecałam wkleić jest tu
>
> http://www.astromagia.pl/view/page/horoscope/rak
>
> Własnie ( TAM) doczytałam, ze idzie lekka odwilż, gdyż z pomocą idą
> mi Księżyc - sekstyl)i Jowisz.....oby

Czas działania aspektu Księżyca wynosi max 5 godzin,tak że warto by ustawić budzik .
Postawiłbym na Jowisza (2 tygodnie)


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 18-01-2010


1570

Cytat: walter :

> Zaznaczam że są to tylko próby interpretacyjne ,gdyż nie jestem
> astrologiem
,stąd moja prosba o współuczestnictwo...."a gdzie te
> chłopy prawdziwe takie...orły, sokoły,bażanty(Inszallach,Stary).

Uważam że twoja skromność jest nieuzasadniona, ponieważ świetnie sobie radzisz, a twoje wypowiedzi w ogóle nie świadczą o tym, że nie jesteś astrologiem, to chyba taka lekka ściema Zresztą witamy nowego lidera tego portalu! W końcu spadło ze mnie brzemię
A co do tematu dotyczącego Violi wywołany do tablicy mogę jedynie dodać coś od siebie, uzupełnić, bo każdy astrolog ma swój indywidualnie wypracowany warsztat.
Tranzytujący Uran poza opisem Waltera jest też planetą która pomaga zobaczyć prawdę na dany temat a robi to w sposób bezpardonowy.Prawda ukazana przez niego jest często bolesna i w radykalny sposób potrafi odmienić nasze spojrzenie na kwestie związane z naszym rozwojem.Tranzytujący Uran działa wtedy kiedy wcześniej nie chcieliśmy widzieć prawdy, kiedy w jakiś sposób się samo-oszukiwaliśmy.Czasem może wręcz błyskawicznie zakończyć nie służący już naszemu rozwojowi związek, a wtedy często czujemy się zaskoczeni i pozbawieni tego co dobrze znaliśmy i z czym dobrze się czuliśmy.W tym przypadku jeżeli ten tranzyt Urana przez 2 dom (dom samooceny miedzy innymi)spowodował doświadczenia które opisała Viola może wskazywać na to że nie uświadamiała sobie sposobu w jaki komunikuje się z partnerem.Podejrzewam że partner próbował rozmawiać ale nie było to brane pod uwagę (błędna samoocena).Uran na wierzchołku półkrzyża w 8 domu w kwadraturze do Desc. i Merkurego i w drugiej kwadraturze do Asc. w Strzelcu, oraz w kwinkunksie do Saturna w 3 domu (komunikacji) w radixie może wskazywać na potrzebę przetransformowania sposobu komunikacji z drugim człowiekiem i dokładnego przyjrzenia sie kiedy mamy rację a kiedy warto wysłuchać i wziąć pod uwagę argumenty drugiej strony.
A tak a propos nie znam nikogo z ascendentem w Strzelcu kto uważa że nie ma racji.
A co do pytania cytuję ..."Jak jednak mam wytłumaczyć sobi efakt, ze układ planet mojego mężczyzny tak się do tego dopasował? "... myślę że partner wziął na siebie trudną rolę pomocy w przepracowaniu problemu który zaplanowany był przed wcieleniem.Jak wszyscy wiemy nie ma przypadków a szczególnie kiedy wydarzenia są tak bolesne i znaczące.
Pozdrawiam serdecznie.




viola  (47)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 18-01-2010


785

To Walter nie jest strologiem? :.....myslę, ze jest- dziękuję za pomoc.

Tak, to prawda, bezpardonowo dostałam po nosie...komunikacja....Kurcze, a wiecie, że to jest akurat dziedzina zycia z którą nie mam problemów ( tzreba wystapić na wiecu- proszę bardzo, dajcie mi mikrofon). Nie umiałam "rozmawiać"z najblizszą mi osobą. czasem wiem z czego to wynika. postawiłam MU swoją wysoką poprzeczkę, On przecież powinien się domyslać co ja czuję, czego chcę.....wiem, przeholowałam, wiem.

A tak a propos nie znam nikogo z ascendentem w Strzelcu kto uważa że nie ma racji........rozumiem ze ja mam? ( póki co nie znam się na tym....ale doczytam, douczę się). Moja koleżanka, która kocha tarota zawsze/często losuje mnie jako kapłana.....a kapłan wie lepiej....Nigdy nie zdawałam sobie z tego sprawy.....
Może moja karma wynikajaca z 26 ma polegać na naprawie tej kwestii....może.

Myślę że partner wziął na siebie trudną rolę pomocy .......zawsze brał, był obok, wspierał mnie, dawał poczucie bezpieczeństwa. No i gdy poszedł sobie...mi zawalił się świat. Chcę Go odzyskać= muszę się zmienić.

dziękuję


stary  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:01 18-01-2010


347

Wwywołany do tablicy odpowiem całym zdaniem.
Rzec trzeba na wstępie, ze tranzyty nie są przyczyną naszych problemów, ale konfrrontacją z brakiem własnej dyscypliny i niewłaściwym spojrzeniem na siebie samego. Saturn daje po łapach, czasem bardzo ostro, ale wyłącznie po to, by delikwent pojął, że tylko kucie wzmaga, bo przeginanie prowadzi do załamań i pęknięć. Saturn z znaku przebywa tak cirka 2,5 roku, więc wystarczająco długo, na dodatek jego aspekty są odczuwalne nawet do 2 miesięcy. Zatem trzeba sobie uzmysłowic,że szereg zdarzeń kreujemy sami, będąc głuchymi i ślepymi, a potem dziwimy sie, że naraz kubeł lodowatej wody z pomyjami na łeb. I to żaden dopust, ani zemsta planety, ale desperacja, by wychlodzić rozpalona glowę.
Uran w znaku przebywa prawie 7 lat, a więc bardzo dlugo sygnalizuje, ze czas najwyższy zmienic swój styl postępowania, bo jak nie patrzeć Uran daje tyle energii, ze nawet bawola skóra ją odczuje. Ale jak się ma ASC w Strzelcu i w trzecim dekanacie Lwa , to jak nie patrzeć, popadamy w samouwielbienie, pozostając głuchym na argumenty drugiego, ktory byl cierpliwy, nawet za cierpliwy i po prostu nie zdzierzył. Chociaż po prawdzie powinien walnąć pięścią w stół, a może i rozbic jakiś wazon. No tak, ale on zawsze słyszał jedno, że Kapłan wie lepiej. Zasadnie. Kapłan wiedzial jak to rozwalic, a jeszcze przy pomocy osoby, ktora uznała, ze co jak co, ale komunikacja werbalna to jej domena i jest gwiazdą w tej materii.
Czy to mozna naprawić? Wszystko można, ale trzeba zacząć od siebie. Słuszna jest konkluzja Waltera, ze wisi nad głową miecz Damoklesa w postaci nadmiaru wspaniałych aspektów, wiec istnieje silna obawa, że uwypukli się energia osoby ceniącej wolnośc, niezależność, z charakterkiem co tu duzo gadać - porywczym i pewną dozą beztroski. Ale jest i podstawa do twierdzenia, że ten układ ( ASC w 3 dekanacie Lwa) będzie stymulowal zapał, zaś intuicja pozwoli na przewidywanie pewnych sytuacji. Rację ma Insallah, że trzeba w trybie pilnym, albo jeszcze szybciej, nastawić się na odbiór i pamietac na każdym kroku o pewnej "skazie" - absurdalnym przyzwyczajeniu do wiary w siłę swojej komunikacji oraz popadanie w samouwielbienie. I nie czekac do lutego, ale już teraz usiąść i zrobić rachunek sumienia. A co do poprzeczki to wskazane jest podnieśc ją dla samej siebie. Dla partnera - opuścić Dlaczego tak? Bo prawdziwa mądrość obniża poprzeczki przez ktore trzeba skakać, a podnosi te, ponad którymi trzeba się wznosić. Saturn i Uran patrzą i mierzą czas. Jaki czas? Czas najwyższy. Skoro Viola potrafiła przyznac się do swojego błędu, to wierzę, że jej się uda. Ma dar komunikacji, i teraz wykorzysta go umiejętnie.


evuniaj8  (67)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 18-01-2010


1101

Cytat:  viola :
> stronka, którą obiecałam wkleić jest tu
>
> http://www.astromagia.pl/view/page/horoscope/rak
>
> Własnie ( TAM) doczytałam, ze idzie lekka odwilż, gdyż z pomocą idą
> mi Księżyc - sekstyl)i Jowisz.....oby
dzieki


viola  (47)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 18-01-2010


785

myslę, trafię, myslę, trawię..........boże, jak dobrze, ze tu trafiłam


evuniaj8  (67)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 18-01-2010


1101

nio..ja tez sie ciesze ,a dzis sobie ksiazki zamowilam konaszewskiej


andromeda  (59)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 18-01-2010


2462

Cytat:  andromeda :
> Cytat:  evuniaj8 :
> > nio..ja tez sie ciesze ,a dzis sobie ksiazki zamowilam konaszewskie> > j
>
>
> Nie lubię jej
>
> hehehehehe

tzn. nie lubię konaszewskiej


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
horoskop znaki zodiaku
Reklama:


horoskop znaki zodiaku
horoskop znaki zodiaku