
Spis wątków w grupie
Grupy w tej kategorii
Pokaż wszystkie grupy

Wyłącz reklamy
| Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii |  | Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 « poprzednia | następna » |  | Autor | |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 07-09-2011
2284 | Cytat:
inez
:
> Na urana też mam na dsc nie patrzeć? To by się zgadzało, bo mi nic
> nie robi
Patrzeć se możesz .....jak się cofa , na twoim DSC to Efemeryd tylko wie , kiedy będzie , a "wolne" planety mają "ciasne" orby .
Zresztą Uran u Ciebie za "stan posiadania" odpowiada , a "niespodzianki" Ci już przyniósł przez ostanie lata , w domu "zdrowia" przebywając ....z tego co pamiętam już 2 razy byłaś "niezdrowa"  |  |  Aster (8)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 13:09 08-09-2011
186 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
Aster
:
> > Jezuratuj!
>
> Aster , jak zaczynasz raczkować w astro , to zacznij od podstaw
> astrologii, a nie od nic nie znaczących "dziwolągów" .
> Charakter ,osobowość męża masz w osobistych , a nie jakimś okruszku
> który nawet nie jest planetą.
To ja ryba-kretynka,
zdrowego rozsądku u ryb za grosz, to wiadomo, na podstawie mylnych
założeń dochodzą czasem pokrętną drogą do właściwych wniosków
co z pewnością nie jest zasługą rozumu a intuicji. No ale to tak poza tym przypadkiem, bo astrologię zaczęłam
badać pewnie,,od dupy strony'' stąd chaos totalny mam w
głowie (o ile ją mam - a jak mam to pustą jak dzban). Tak
wiem, najpierw radixy, żywioły, osie, domy, aspekty na końcu i to nie od pokoleniowych, ale ktoś pytał o pluton, jak się go odczuwa.
Wspominano Gorzkie Gody, aspekty księżycowo-plutoniczne, itd.
Świętego oburzenia nie było jakoś, że bez znaczenia.
Moja synastria z mężem jest całkiem ok (aż mnie dziwi), poza jego saturnem w 7 i aspektami plutonowymi |  |  andromeda (59)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:09 08-09-2011
2462 | Aster, możemy sobie o plutku swoją drogą podyskutować. Z drugiej strony takich obiektów jak Pluton w naszym gwiazdozbiorze jest tysiące i dlatego nasuwają się wątpliwości. Ale nie znaczy, że te tysiące planetoid nie ma wpływu na nasze życie, może po prostu jeszcze nie jesteśmy tego w stanie ogarnąć.
Natomiast, ten Pluton w tranzycie jest w koniunkcji z moją Wenus. Wszyscy jednoznacznie twierdzą, że się zmieniłam, od trzech lat, że jestem inna. Trzy lata temu zaczęło się działanie Plutona (albo mi się tak wydaje). W urodzeniowym tworzy kwadrat do wenus. Najgorszy był dla mnie jednak 2008/2009, kiedy ostatni raz kwadracił sam siebie. Jak zaczął koniunkcją działać na moją Wenus, zrobiłam rachunek sumienia i postanowiłam się wycofać z niezdrowych układów miłosnych (napewno ułatwił mi tranzyt Jowisza w VII dom). Bolało i to bardzo, bo ciężko się angażuję, a jak już to na całość. I spróbuj to odkręcić, ale miałam tą silną świadomość, ze muszę. Wciąż nie mam poukładane, ale jakoś wyraźniej widzę tę całą sytuację. Napewno jeszcze nie koniec, jednak na początek pokochałam siebie.
W każdym razie całkiem trafne może być spotrzeżenie Belki, że Pluton nie działa od razu, jak to bywa przy elektryzującym Uranie, magicznym Neptunie.
Wszystkie moje związki z partnerami w mniej więcej moim wieku były właśnie takie plutoniczne, dążenie do kontroli innej osoby, niekoniecznie jawnej kontroli. |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 20:09 08-09-2011
218 | Nie rozumiem tych tranzytów zupełnie! Jak mi jowisz szedł przez MC i X dom, co niby miało dawać mnogość sukcesów zawodowych, a za jowiszem zaraz saturn szedł, który miał niby utrwalać i ugruntowywać moją zawodową pozycję- to miałam najgorszy okres zawodowy. Ciągłe zmiany pracy, przeplatane długimi okresami bezrobocia, praca poniżej kwalifikacji, a pracodawcy, szkoda mówić, czasem nawet nie płacili.
Urana mam teraz na dsc i zupełnie nic! (odpukać!). Jak już myślałam, że chociaż tranzyt plutona rozumiem- to mi Walter mówi, żeby go olać  |  |
|  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
2284 | Cytat:
inez
:
> Nie rozumiem tych tranzytów zupełnie! Jak mi jowisz szedł
> przez MC i X dom,
Inez , aby zrozumieć tranzyty , musisz najpierw zrozumieć swój urodzeniowy radix . Ty masz MC w Raku i Marsa w X domku . Mars robi kwadraturę do Merkurego i Wenus w 7 d (współpracy). Pomijając że Mars w Raku jest w upadku (chaotyczne ,impulsywne zachowania) , w kwadraturze do Merkurego może oznaczać niecierpliwość ,porywczosc, spory i oszustwa (własne lub ze strony innych "7 dom), w kwadraturze do Wenus (symbolizujacą relacje towarzyskie , pieniądze i wszelakie przyjemnosci).
I dopiero teraz nakładasz sobie na to wszystko tranzyt Jowisza , który wszystko wyolbrzymia , a potem tranzyt Saturna który "gasi" bezpodsatwny optymizm i domaga się krytycznego spojrzenia na cudawianki obiecane przez Jowisza ......koniunkcja tranzytowego Saturna do Marsa w Raku (2 malefiki ) już sama w sobie jest nieprzyjemna , a co dopiero w kwadraturze do planet w 7 domu ( relacji ,współpracy itp).
To tak skrótowo , jak lukac na tranzyty , bo podatawą jest zawsze urodzeniowy i jezeli nie masz "obietnicy" w radixie , to i 5 Jowiszy nic tu nie pomoże . |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
218 | Cytat:
walter
:
>
> To tak skrótowo , jak lukac na tranzyty , bo podatawą jest zawsze
> urodzeniowy i jezeli nie masz "obietnicy" w radixie , to i 5 Jowiszy
> nic tu nie pomoże .
Dzięki Walter, tak to logicznie tłumaczysz, że się nawet mi się to jasne wydaje.
Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję mi odbierasz  |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
2284 | Cytat:
inez
:
> Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję mi
> odbierasz 
Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz , niż na szefową Korporacji 
Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz  |  |  inez (7)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
218 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
>
> > Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję
> mi
> > odbierasz 
>
> Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz> > , niż na szefową Korporacji 
> Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz 
korzonki już zapuściłam, poziomki posadziłam... braciszki blisko, gdzie mi po świecie się tułać
a ja noce głupia zarywam i kasę na studia niepotrzebnie wydaję  |  |  Dita (17)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
104 | Cytat:
walter
:
> Cytat:
inez
:
>
> > Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję
> mi
> > odbierasz 
>
> Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz> > , niż na szefową Korporacji 
> Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz 
O przepraszam bardzo ani ze mnie matka ani nawet polka. Wybacz Inez wtargnięcie w wątek. |  |  walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 21:09 08-09-2011
2284 | Cytat:
inez
:
> a ja noce głupia zarywam i kasę na studia niepotrzebnie wydaję 
Ale nie swoją , jak Jowek w 8 domu ci teraz siedzi .....to co rycys .
Studiuj , nie stracisz .......zawsze lepiej odchodzić "mądrzejszym" , niż się przyszło  |  |
|