Tranzyty » Cykle Saturna » Raz na wozie... |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 Insallah (45)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
1570 | Cytat:
viola
:
> Wielokrotnie słyszałam zdanie, ze powinnam coś wybaczyć mojemu ojcu.
> Tak naprawdę nigdy nie widziałam co to ma być. Zawsze miałam do Nigo (> > i mam nadal) szcunek, bo tak zostałam wychowana. O wybaczaniu z mojej> > strony nie było mowy...cóż, "biorę" Go takim jaki jest....bo jest
> moim ojcem...
> a róznie miedzy nami bywało, ze nie wspomnę- mężem moim nie mógłby
> być nigdy ( to jest w stanie zdzierzyć tylko moja mama)
Spieszę dodać że moja propozycja ustawień rodzinnych Hellingera jest w takich przypadkach bardzo pomocna, a dlaczego, ponieważ według Bertha Hellingera istotne problemy które mamy do przerobienia w tym życiu maja jak gdyby swoje korzenie w przeszłości rodziny z której pochodzimy.Często okazuje się że od kilku pokoleń istnieje ten sam lub bardzo podobny problem który nieświadomie jest przekazywany z pokolenia na pokolenie dzieciom przez rodziców (Michael nazywa to napiętnowaniem).Bardzo często okazuje się że rozwody, odejścia partnerów mają ścisły związek z przeszłymi wydarzeniami w rodzinie, które z kolei są ściśle powiązane z naszą karmą którą to my sami sobie wybraliśmy do przepracowania.Czasem okazuje się że w rodzinie od wielu pokoleń istnieje tendencja do np: nie szanowania mężczyzn w rodzinie, lub na odwrót to kobiety są uznawane za mało ważne.Często nad wydarzeniami w naszym życiu bierze górę napiętnowanie rodziny np wyżej wspomniane nie szanowanie jednej z płci pomimo że my sami wcale tego nie chcemy.Czujem że zachowujemy się jakby automatycznie i nie umiemy nad sobą zapanować.A kiedy jest już po fakcie kiedy wydarzyły się już rzeczy których nie można cofnąć, zmienić zastanawiamy się jak mogłem/am tak się zachować przecież ja taki/a nie jestem.To są bardzo silne zaprogramowania (napiętnowania), które jednak można uzdrowić na tych warsztatach.Na pewno nie przychodzi to łatwo, ale myślę że warto spróbować a nóż coś uda się uzdrowić.Na pewno przy wyborze warto zwrócić uwagę na profesjonalne podejście do tematu i szukać takiego prowadzącego, który stosunkowo najmniej ingeruje w przebieg sesji.Rzeczy wtedy dzieją się jakby same, tak troszkę jakby magicznie Ale jeśli dochodzi do uzdrowienia uczucie jest wtedy nie do opisania, jakby spadł nam ogromny ciężar z barków.Jeszcze raz polecam, szczególnie kiedy inne metody nie przynoszą już efektów.
Pozdrawiam serdecznie  |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
785 | usilnie poszukuję ten wczoraj wklejony mi adres....i diabeł ogonem nakrył
mogę prosic o powtórkę nim ugryzę klawiaturę? |
 |
 Insallah (45)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
1570 | Ja nie wklejałem adresu.Powodem jest to że jeśli ktoś się zdecyduje na te ustawienia najlepiej poszukać blisko miejsca zamieszkania.Z tego co wiem to bardzo dobrym fachowcem jest kobieta z Krakowa w tej chwili nie pamiętam nazwiska ale mogę się dowiedzieć od koleżanki jeśli zajdzie taka potrzeba.  |
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
785 | Nie, no alez ja mam sklerozę..... 
Już pamiętam sama sobie to wgooglowałam.... |
 |
|
 |
 viola (47)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
785 | Kraków piekny....ale nad morzem mieszkam ( i dobrze, bo ja kocham morze) |
 |
 Insallah (45)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 19:01 20-01-2010
1570 | W Szczecinie choć nie jest nad morzem, ale blisko (100km ) prowadzi a przynajmniej prowadziła takie zajęcia P. Buczkowska na ulicy Rayskiego. |
 |
 Anya (2)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 22:02 19-02-2010
18 | Tak, ustawienia Hellingerowskie mogą pomóc nam w zrozumieniu przyczyn wielu problemów w naszym życiu. Jednakże decydując się na udział w ustawieniu należy mieć na względzie to, że być może to, czego się dowiemy i co zostanie w nas uruchomione może nas przytłoczyć. Dobrze jest mieć wtedy w odwodzie jakiegoś profesjonalnego "pomagacza", który Hellingera rozumie.
A co do lekcji Saturna - kiedy był w I i II domu wszystko szło nie tak, miałam permanentnego doła, co tylko mogło pójść nie tak, to się waliło. W III zaczęłam odbudowywać na gruzach co się dało, potem jakoś tak spokojnie było. Od wejścia w VII dom i koniunkcji z natalnym Saturnem było dobrze, kariera się rozpędzała.Teraz mam go w VIII domu w Wadze i wygląda na to, że życie zmusi mnie do postoju i ruszenia dawno odkładanych spraw domowo - spadkowo - remontowych. Nie mogę zapominać o Jowiszu, który rozpoczął nowy cykl - cóż to za nauki tym razem będą? Formalne nauki dodatkowe, podyplomowe właśnie kończę.
W związku z tymi sprawami domowo - spadkowymi mam pytanie. Czy można wyczytać z horoskopu na co się przygotować? Czy jakieś pułapki się czają? Czy uda mi się przeprowadzić to po mojej myśli? Nie znam się na astrologii, a ostatnie wydarzenia wyprowadziły mnie z równowagi, żeby nie powiedzieć - zwaliły z nóg i zaczęłam się lękać o przyszłość.
Z góry dziękuję za pomoc. |
 |
 nati  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:06 15-06-2010 | Hej,
czy może mi ktoś znający temat napisać czy wszystkie planety, które mamy w radiksie oddziałuja na nas całe życie? Czy wpływ tych planet jakoś słabnie, nasila sie lub znika w pewnych okresach? Jak to sprawdzacie
/gdzie widać jaka planeta w danym momencie przechodzi przez jaki dom, kiedy przejdzie?/
wybaczcie laikowi  |
 |
 nati  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:06 15-06-2010 | Cytat:
Robert Kozakiewicz
:
> No właśnie, poszczególnych faz cyklu Saturna nie sposób przegapić.
> Porusza się wolno ale na przestrzeni kilku lat można zaobserwować jego> > wpływ na nas.
> Jakie macie doświadczenia?
gdzie to się sprawdza
nie chodzi mi tylko o Saturna tylko o wsie planety |
 |
 walter (56)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 16:06 15-06-2010
2284 | Cytat:
nati
:
> Hej,
Hej ......wszystkie, ale nie z jednakową mocą.Badając radix ustalasz jaki jest ich "status kosmiczny", które planety są dominujące,które słabe....we władztwie,egzaltacji,upadku lub wygnane....kto jest władcą radixu itp,itd a sporo tego....z reguły przyznaje się punkty planetom i na tej podstawie ustalasz ich "siłę" lub "słabość".
A czy ich wpływ słabnie czy nasila sie w jakimś okresie czasu to zależy od tranzytów,progresji,dyrekcji tych planet.
A sprawdzić możesz też tutaj ......kliknij sobie pod avkiem "Zobacz mój dziisiejszy tranzyt" i masz "kółeczko" z radixem i tranzytami, .
P.S. A Ty prezentu dzisiaj nie dostałaś?????...bo masz koniunkcję Wenus do Jowisza w 2 domku .......może kwiaty chociaż??  |
 |