Publikacje astrologiczne » Wojciech Jóźwiak » Wakacyjne synastrie |
 |
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 « poprzednia | następna » |
 |
Autor | |
 |
 daisy (2)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:05 08-05-2010 | Ja mam Słońce , Wenus i Uran w lwie , Lilith w X domu, Asc w Pannie  |
 |
 andromeda (55)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:05 08-05-2010
1895 | Nie wierzę w porównawcze... |
 |
 walter (52)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:05 08-05-2010
1896 | Cytat:
andromeda
:
> Nie wierzę w porównawcze...
A Ty w coś wierzysz Andromedziu???? .....ja też do astro nie podchodzę na wiarę ,tylko wyciągam "mędrca szkiełko i oko"......i coś w tym astro jest  |
 |
 daisy (2)  zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:05 08-05-2010 | Nie jestem astrologiem , ale czytałam u mądrzejszych od siebie w tej dziedzinie , że jeden aspekt nic nie znaczy . Osoby muszą mieć co najmniej trzy pokrewne aspekty , ponadto jak można rozpatrywać związek w oderwaniu od innych np. mniej korzystnych aspektów .
Do - " Atena " Proszę, czytaj ze zrozumieniem to o czym napisałam  |
 |
|
 |
 andromeda (55)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 10:05 08-05-2010
1895 | Akurat w porównawcze nie wierzę i już :P
W urodzeniowe wierzę, tranzytów do końca nie rozgryzłam, solariusze są śmieszne i wiele innych rzeczy. Poza tym wierzę w wiele rzeczy, choć ciężko jest w to uwierzyć, hehehehee |
 |
 walter (52)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:05 08-05-2010
1896 | Cytat:
andromeda
:
Poza tym wierzę w wiele rzeczy,
> choć ciężko jest w to uwierzyć, hehehehee
   
A mnie zadziwia zawsze porównawczy.....choć zawsze "porównuję" PO,bo wtedy mam czas  
P.S. Daisy ma rację że jeden aspekt w porównawczym nic nie znaczy ,tak samo jak w urodzeniowym.Najpierw rozpatrujemy odzielnie urodzeniowe ,dopiero potem możemy zabrać się za synastrię.
Już wypatrzyłem że mam kilkanaście aspektów z Daisy ...w tym koniunkcję mojego Jowisza do Jej Słońca i Księżyca....od razu mi się ten sweterek spodobał   |
 |
 ATENA (35)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:05 08-05-2010
40 | >
> P.S. Daisy ma rację że jeden aspekt w porównawczym nic nie znaczy
> ,tak samo jak w urodzeniowym.Najpierw rozpatrujemy odzielnie urodzenio> we ,dopiero potem możemy zabrać się za synastrię.
>
właśnie, jest to możliwe dopiero PO
mam pytanko, jaka jest "średnia" ilość aspektów w porównawczym, czy dwadzieścia kilka aspektów to dużo, czy to norma??? |
 |
 andromeda (55)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:05 08-05-2010
1895 | A jest coś takiego średnia ilość aspektów? |
 |
 ATENA (35)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:05 08-05-2010
40 | Cytat:
andromeda
:
> A jest coś takiego średnia ilość aspektów?
ktoś może tak na oko zmierzyć jak siedzi w tej dziedzinie dłużej /NOT ME / , ale wydaje mi się, że tu się liczy jak wszędzie nie ilość a jakość, więc będzie decydować ilość zerowych aspektów  |
 |
 ATENA (35)  
 zobacz mój dzisiejszy tranzyt
Data postu: 11:05 08-05-2010
40 | a no i ich charakter /pozitiv lub negativ/ :P |
 |